Marta Walczykiewicz: To co zrobili na mecie nie było fajne!

2021-08-03 8:38
Marta Walczykiewicz
Autor: AP Marta Walczykiewicz

Marta Walczykiewicz była blisko kolejnego medalu olimpijskiego, ale w finale kajakarskiego sprintu K1 na 200 m Polka zajęła czwarte miejsce. Wicemistrzyni z Rio na mecie była bardzo przybita. Przyznała bowiem, że podium straciła głównie przez spóźniony start.

- Ten medal przegrałaś na starcie? Chyba go nieco spóźniłaś...

Marta Walczykiewicz: - Wydaje mi się, że tak. Popełniłam duży błąd na starcie i to mogło mieć duże znaczenie, bo właśnie tych dwóch dziesiątych sekundy do medalu zabrakło. Była duża fala boczna. Próbowałam przed startem ustawić łódkę i troszkę zaspałam. Mogę mieć pretensje wyłącznie do siebie. Wiedziałam, że medal jest w moim zasięgu. Widać to było choćby po biegu półfinałowym, który był bardzo mocno obsadzony, a ja popłynęłam w nim bardzo dobrze. Na pewno byłam w formie.

- Wiedziałaś na mecie, że jesteś czwarta? Na ekranie pojawiło się, że jesteś trzecia i dopiero potem zmieniono, że jednak przed tobą była Hiszpanka.

- Nie wiedziałam, która jestem. Wiedziałam tylko, że Hiszpanka jest przed mną, bo płynęła obok mnie. Faktycznie na tablicy pojawiło się, że jestem trzecia i przez chwilę się cieszyłam. Ale później jak zobaczyłam, że tam nie ma Hiszpanki, to wiedziałam już, że chyba jest jakiś błąd i faktycznie. Po raz kolejny zafundowali mi takie emocjonalnego rollercoastera. Już kiedyś też miałam taką sytuację na mistrzostwach świata. To nie jest fajne.

Tokio, Michał Chojecki

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze