Kłótnia Hummelsa z Lewandowskim ma inny podtekst. Związany z transferem do Realu

2018-03-01 21:27 dkk
Mats Hummels, Robert Lewandowski
Autor: Imago Sport and News/East News Mats Hummels, Robert Lewandowski

Sporo poruszenia wywołała środowa awantura na treningu Bayernu, kiedy to do gardeł skoczyli sobie Mats Hummels i Robert Lewandowski. Niemieckie media szeroko komentują całe zamieszanie, szukając przyczyn i skutków tej słownej batalii. "Bild" zauważa, że podłożem konfliktu mogło być nasilenie w ostatnim czasie plotek o transferze Lewego do Realu Madryt.

Podczas gierki na zajęciach treningowych Bayernu Hummels zgłosił pretensje do Lewandowskiego, który w kluczowym momencie akcji odpuścił i zajął się wiązaniem sznurowadeł w bucie. Usłyszeć można było kilka ostrych słów. Polak zarzucił środkowemu obrońcy, że sam traci piłki, a później dużo gada. Reprezentant Niemiec odpowiedział agresywnie, nakazując snajperowi zamknąć wiadomo co i... spadać, cytując w delikatnej wersji. O całym zajściu przeczytać można TUTAJ.

Niemiecki "Bild" zastanowił się nad sytuacją treningową i rozebrał ją na czynniki pierwsze. Podkreśla się, że takie spory w każdej drużynie to przejaw ambicji i zaangażowania. W myśl tej teorii awantura Hummels vs Lewy miałaby być oznaką głodu sukcesów i regularnych postępów w Bawarii. Przed monachijczykami trudny okres, w którym niełatwo będzie o motywację. Bayern jest zdecydowanym liderem Bundesligi i raczej nic nie odbierze mu już mistrzostwa. Ponadto praktycznie w pierwszym meczu zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kolejne mecze będą więc szarością dnia codziennego.

Niemieccy dziennikarze w środowej sprzeczce stają po stronie Hummelsa, twierdząc, że piłkarz ten jako przywódca całego szkieletu taktycznego ma prawo, a nawet obowiązek, by krytykować i tępić takie zachowania, jak to Lewandowskiego. Niedbalstwo i niechlujstwo, według dziennika, może być przyczyną ewentualnych niepowodzeń Bayernu w kwietniu, gdzie rozstrzygnie się zapewne sprawa mistrzostwa, a Liga Mistrzów wejdzie w decydującą fazę.

"Bild" widzi też jeszcze jeden aspekt niechęci Hummelsa do Lewandowskiego. Być może reprezentacyjny obrońca ma już dość sagi pt: Transfer Lewandowskiego do Realu. Jak wiadomo, Polak ostatnio zmienił agenta, przez co głośniej mówi się o letniej zmianie barw klubowych kapitana reprezentacji Polski. Już po raz kolejny na Południu Niemiec RL9 łączony jest z ekipą Królewskich, co może irytować jego kolegów z zespołu. Z innej strony, samo podejście napastnika do gry w Monachium może się zmienić. Media piszą wprost, że Lewy, nieco opuszczając się w treningu i obniżając loty na boisku, spróbuje zniechęcić włodarzy klubu do swojej osoby. Wiemy przecież, że tylko zgoda na transfer działaczy pozwoliłaby Polakowi na przenosiny do Realu, gdyż jego kontrakt przy Saebaner Strasse wygasa dopiero w 2021 roku.

Operacja czy impreza? Neymarowi zarzuca się oszustwo

Najnowsze