Robert Lewandowski znany jest jako człowiek z żelaza. Kontuzje miewał rzadko, a gdy już urazy się zdarzały, niezwykle szybko z nich wychodził. Grając w Borussii od 2010 do 2014 roku, dopiero w ostatnim sezonie po raz pierwszy opuścił spotkania ze względu na kontuzję.
Zobacz: Bayern - Borussia. Wściekły Guardiola był bliski POBICIA sędziego! [WIDEO]
Sezon 2012/13
W styczniu, podczas spotkania ligowego z Hannoverem 96, Lewandowski nie tylko strzelił dwie bramki, ale także nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Z powodu urazu napastnik nie zagrał 29 lutego w meczu Polska - Portugalia.
W kwietniu, w trakcie meczu z FSV Mainz, "Lewy" nabawił się kontuzji uda. Pod znakiem zapytania stanął wówczas jego występ w półfinale Ligi Mistrzów (Real Madryt - Borussia Dortmund), lecz uraz okazał się niegroźny.
Przeczytaj: Robert Lewandowski: Zrobię wszystko, żeby zagrać na Camp Nou!
Sezon 2013/14
W marcu, po spotkaniu Borussii z FC Neurnberg, ówczesny napastnik klubu z Dortmundu skarżył się na ból w kolanie. Z tego powodu nie zagrał w meczu reprezentacji Polski ze Szkocją. Przerwa trwała 11 dni, a Roberta ominęły w sumie 4 spotkania. Wyjazdowa potyczka z SC Freiburg była pierwszym meczem klubowym, który Lewandowski opuścił z powodu kontuzji, od kiedy występował w klubie prowadzonym przez Juergena Kloppa.
Kliknij: OFICJALNIE: Robert Lewandowski ma ZŁAMANE kości twarzy i WSTRZĄS MÓZGU [KOMUNIKAT BAYERNU]
Sezon 2014/15
W grudniu, podczas meczu Bayernu z SC Freiburgiem Lewandowski został sfaulowany w 27. minucie spotkania, ale dzielnie dotrwał na boisku do końca pierwszej połowy. Przez kontuzję prawej nogi opuścił kolejne spotkanie niemieckiej ekstraklasy, wyjazdowy mecz z FSV Mainz.
Czytaj: Cezary Kucharski o KONTUZJI Roberta Lewandowskiego: Coś jest z barkiem i kością twarzy
We wtorkowym spotkaniu półfinału Pucharu Niemiec pomiędzy Bayernem Monachium a Borussią Dortmund, "Lewy" został staranowany przez bramkarza rywali. W środowe popołudnie bawarski klub wydał oficjalne oświadczenie. Robert doznał złamania kości szczęki, nosa oraz wstrząśnienia mózgu. Będzie się ścigał z czasem, żeby zdążyć na arcyważny półfinał Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Pierwszy mecz już 6 maja na Camp Nou.
ZOBACZ:Bayern - Borussia: Zobacz, jak Mitchell Langerak STARANOWAŁ Roberta Lewandowskiego [WIDEO]