Robert Lewandowski zabrał głos po gali Złotej Piłki 2019. Te słowa mogą was zaskoczyć!

2019-12-03 7:25 DaO
Robert Lewandowski, Bayern Monachium
Autor: East News Robert Lewandowski

W poniedziałkowy wieczór poznaliśmy wyniki plebiscytu organizowanego przez "France Football". Złota Piłka po raz szósty w historii trafiła do Leo Messiego, który tym samym przeszedł do historii. Polscy kibice skupili się jednak na ósmym miejscu Roberta Lewandowskiego, które wielu uważa za zbyt niskie. Napastnik Bayernu Monachium na gorąco skomentował swoją pozycję w plebiscycie.

Kapitan reprezentacji Polski czwarty raz w historii był nominowany do Złotej Piłki. Dotychczas jego najlepszym miejscem była 4. lokata, którą zajął w 2015 roku. Jednak w miniony poniedziałek Lewandowski po raz pierwszy w karierze pojawił się na gali. Można było się spodziewać, że co najmniej powtórzy wyczyn sprzed czterech lat. Tak się jednak nie stało.

Emocje dla polskich fanów zakończyły się niemal na samym początku wydarzenia. Wówczas ogłoszono miejsca od 8 do 10. I właśnie na 8. pozycji wylądował napastnik Bayernu Monachium. W Internecie od razu ruszyła fala negatywnych komentarzy, z którymi trzeba się zgodzić. Bo Lewandowski ma za sobą doskonałe miesiące i sprawiedliwym byłoby miejsce w pierwszej piątce.

Piłkarz tuż po gali odniósł się do całej sytuacji. - Wiadomo, jak to plebiscyty. Czasami są rozczarowania, niespodzianki. Czasami większe lub mniejsze, ale to są plebiscyty i rządzą się własnymi prawami. Ja zawsze z przymrużeniem oka do tego podchodzę. Gratulacje dla zwycięzcy i wszystkich, którzy mogli się tu znaleźć - wyjawił napastnik w rozmowie z TVP Sport.

- Wydaje mi się, że wszystko, co robię w tym sezonie, będzie procentowało w przyszłym. Na spokojnie do tego podchodzę. To są rankingi, które czasami szokują, ale to wszystko trzeba akceptować. Nie mam żalu. Jestem szczęśliwy, że tu jestem - zaznaczył Lewandowski. Słowa te mogą nieco zaskakiwać, bo jeśli zwykli kibice spodziewali się lepszego miejsca to sam "Lewy" zapewne również. Ale ile kurtuazji jest w jego słowach, wie on sam.