Co z Janem Sykorą i jego transferem do Lecha? Czy Grecy z PAOK-u puściliby bramkarza do Poznania?

2020-08-06 12:13 Piotr Koźmiński
Stadion Lecha Poznań
Autor: CYFRASPORT Stadion Lecha Poznań

Jak poinformowaliśmy jako pierwsi, Lech Poznań zainteresował się pomocnikiem Slavii Praga, Janem Sykorą. To znaczy, coś więcej niż zainteresował: poznaniacy złożyli za tego piłkarza ofertę w wysokości miliona euro. Tyle że zaraz potem zawodnik doznał kontuzji. Co to oznacza dla transferu? Wczoraj z kolei ujawniliśmy, że poznański klub ma pomysł na to jak zastąpić kontuzjowanego Mickeya van der Harta. Dziś sprawdziliśmy, czy temat bramkarza z Grecji jest możliwy do realizacji.

Janem Sykorą poznaniacy interesowali się już zimą. Wtedy jednak do transakcji nie doszło, ale wicemistrz Polski nie zapomniał o tym zawodniku, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu do Jablonca. Jak poinformowaliśmy, Lech jest w stanie zapłacić za tego piłkarza milion euro. Naszą informację potwierdził Grzegorz Rudynek, dziennikarz "Przeglądu Sportowego" mający doskonałe kontakty w Czechach.

Sęk w tym, że niedługo po tym jak Lech złożył ofertę, Sykora doznał kontuzji na treningu. Czy to oznacza fiasko transferu? Co oczywiste, gdyby przerwa w grze była długa, naturalnie transfer by upadł lub znów znacząco się oddalił. Ale... Popytaliśmy w Czechach. Zawodnik przejdzie dziś badania, których wyniki będą znane jutro. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że jest nadzieja, iż uraz nie jest poważny, natomiast nie da się tego stwierdzić bez dokładnych badań.

A teraz najważniejsze: z naszych informacji, dokładnie sprawdzonych wynika, że jeśli tylko okaże się, że kontuzja Sykory nie jest groźna, to Slavia zaczyna negocjacje z Lechem. To znaczy: zacznie je już jutro, pod wspomnianym warunkiem. I co równie istotne: o ile wcześniej Sykora nie był podobno przekonany do ligi polskiej, to teraz sytuacja się zmieniła. Z naszych informacji wynika, że Sykora chce przyjść do Poznania. A to bardzo ważne w kontekście zbliżających się (?) negocjacji.

NEWS SE: Lech oferuje milion euro za czeskiego gracza. Tu szczegóły!

Mickey van der Hart, kontuzja
Autor: PAWEŁ JASKÓŁKA/SUPER EXPRESS Mickey van der Hart, kontuzja

Lech, jak usłyszeliśmy, ma też pomysł jak zastąpić kontuzjowanego van der Harta. Przypomnijmy: kontuzjowany Holender wypadł na pięć miesięcy, a z tego co słyszymy, nie ma przekonania, że obecni w kadrze bramkarze dają gwarancję gry na poziomie europejskich pucharów. Stąd poszukiwania nowej "jedynki". Nasz greckie źródła twierdzą, że Lech chciałby sprowadzić do Poznania serbskiego bramkarza PAOK-u Saloniki, Zivko Zivkovicia. Początkowo wydawało nam się, że może to być trudne, bo Zivković zagrał w poprzednim sezonie 20 meczów i uważany jest za jednego z najlepszych bramkarzy greckiej ligi.

Kiedy jednak zagłębiliśmy się w ten temat, okazało się, że wyciągnięcie go z Salonik może być łatwiejsze niż przypuszczaliśmy. Od osób wysoko postawionych w greckim klubie usłyszeliśmy, że dla Zivkovicia droga wolna. Jeśli zainteresowanie Lecha by się skonkretyzowało, to PAOK nie będzie robił problemów z wypożyczeniem. Ale dlaczego można dopytać? Grecki klub ma w kadrze czterech bramkarzy. I... chce sprowadzić kolejnego, bo nie do końca jest przekonany do tych obecnych. Mówiąc wprost: woleliby jednego bramkarza top class niż kilku solidnych. A żeby sprowadzić nowego, ktoś musi mu zrobić miejsce (to również kwestie financial fair play).

Czy Lech znalazł następcę van der Harta? Bramkarz znanego klubu na celowniku

Jak w dzieciństwie wyglądały gwiazdy reprezentacji? Unikalne zdjęcia [FUTBOLOGIA]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze