Dariusz Mioduski na zdjęciu z byłym trenerem Legii! Czy Czesław Michniewicz ma się czego bać?

2021-09-14 17:46
Dariusz Mioduski, Michał Karbownik
Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Dariusz Mioduski, Michał Karbownik

Stanisław Czerczesow to w Warszawie wciąż postać kultowa. Rosyjski szkoleniowiec jest niezwykle szanowany i dobrze wspominany nie tylko przez wielu kibiców Legii, ale najwyraźniej także przez… klubowe władze. Środowy mecz Legii w Moskwie ze Spartakiem był zatem znakomitą okazją do spotkania prezesa Dariusza Mioduskiego z były szkoleniowcem stołecznego klubu.

Czerczesow do Warszawy trafił w październiku 2015 roku, stając się następcą Henninga Berga. Legia była wtedy w głębokim kryzysie, a misją rosyjskiego szkoleniowca było odbudowanie zespołu i zdobycie z nim podwójnej korony. Misją, która ostatecznie się powiodła. 58-letni obecnie Czerczesow być może nie słynął z wykorzystywania nowinek taktycznych i tego typu rzeczy, ale znany był z twardej ręki, a jego zespoły zawsze imponowały świetnym przygotowaniem fizycznym. Nie inaczej było w Polsce – legioniści prezentowali się pod tym kątem fantastycznie, wiele spotkań wygrywając właśnie w końcówkach meczów, kiedy przeciwnik nie miał już sił. I choć Legia w sezonie 2015/2016 ostatecznie zdobyła dublet, drogi klubu i trenera rozeszły się – głównie z powodu różnych spojrzeń na długoterminowe funkcjonowanie klubu. Stanisław Czerczesow niedługo potem objął reprezentację Rosji, ale nigdy nie zapomniał ani o Warszawie, ani o Legii. Jak się okazuje, klubowi decydenci także nie zapomnieli o szkoleniowcu, który doprowadził klub do podwójnej korony.

Jan Tomaszewski KRYTYKUJE Lewandowskiego. „Zagrał NIEROZWAŻNIE” | Futbologia

Rosyjski szkoleniowiec nigdy nie ukrywał, że klubem najbliższym jego sercu jest Spartak Moskwa. Środowy mecz pomiędzy tym klubem a Legią w Lidze Europy stał się zatem doskonałym pretekstem do spotkania pomiędzy Czerczesowem a właścicielem i prezesem warszawskiego klubu Dariuszem Mioduskim. Doszło do niego we wtorek ok. godziny 16:00 w hotelu, w którym legioniści zatrzymali się przed meczem.

Legenda Ekstraklasy kończy karierę. Wzruszający wpis!

Były już selekcjoner reprezentacji Rosji spotkał się nie tylko z Dariuszem Mioduskim, ale i obecnym szkoleniowcem „Wojskowych” Czesławem Michniewiczem. 58-latek otrzymał w prezencie koszulkę meczową z numerem 1 (Czerczesow w czasach czynnej kariery piłkarskiej grał na pozycji bramkarza – red.) i nazwiskiem Czerczesow, smycz w barwach Legii z napisem „Mistrz Polski 2021” oraz butelkę… „Mioduli Prezydenckiej”. Po zdjęciach widać ewidentnie, że spotkanie przebiegło w bardzo sympatycznej atmosferze, a rosyjski szkoleniowiec w dalszym ciągu darzy Legię mocnym uczuciem.

Stanisław Czerczesow w przeszłości był znakomitym piłkarzem – w trakcie kariery reprezentował barwy m.in. Spartaka Moskwa, Lokomotiwu Moskwa czy Dynama Drezno, zaliczył też 49 występów w narodowej reprezentacji. Po zawieszeniu butów na kołku zajął się pracą w roli szkoleniowca. W swojej trenerskiej przygodzie prowadził m.in. Spartak, Amkar Perm, Dynamo Moskwa. W latach 2015-2016 był odpowiedzialny za wyniki Legii Warszawa, a następnie przejął reprezentację Rosji, którą z sukcesami (m.in. ćwierćfinał MŚ 2018 – red.) prowadził aż do zakończenia Euro 2021.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze