Jak Kamil Grosicki znów włączył "turbo"? Jednoznaczna odpowiedź eksperta

2022-04-25 13:27
Kamil Grosicki świętował przed Pogoń - Raków
Autor: Cyfra Sport Kamil Grosicki świętował przed Pogoń - Raków

Tak imponującej serii w tym sezonie jeszcze nie miał nikt. Kamil Grosicki ma już na koncie pięć meczów z rzędu z golem. Skrzydłowy Pogoni Szczecin po wygranym meczu z Legią Warszawa zapewniał, że jest w stanie grać jeszcze skuteczniej. – Kamil może tak pograć jeszcze dwa lata, bo słyszę, że prowadzi się bardzo dobrze – podpowiada nam Tomasz Frankowski, były napastnik reprezentacji, który z "Grosikiem" grał dwa lata w Jagiellonii Białystok.

Jedno jest pewne – reprezentant Polski pracuje na najwyższych obrotach, a pseudonim „TurboGrosik” znów jest uzasadniony. Seria zaczęła się od efektownego gola w maleńkiej Łęcznej. Potem były trafienia w meczach z Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok, Rakowem Częstochowa i Legią Warszawa. Piłkarz Pogoni pobił Iviego Lopeza i Mateusza Wdowiaka, których seria meczów z golem zakończyła się czterech.

– Kamil nigdy nie był typem snajpera, ale potrafi wykorzystać kolejne „pięć minut”, a ostatnie powołanie do kadry go podbudowało. W Pogoni ciągnie wózek do przodu, choć ta kołdra szczecińskiego zespołu będzie za krótka na tytuł. Miejsce na podium jednak będzie odebrane pozytywnie i wielka w tym zasługa Kamila – tłumaczy nam Tomasz Frankowski, były reprezentant Polski, który przez dwa lata grał z Grosickim w Jagiellonii Białystok.

Co dalej z Krystianem Bielikiem? Były reprezentant Polski wróży mu przyszłość w Premier League

Jan Tomaszewski apeluje do Roberta Lewandowskiego w sprawie transferu do Barcelony

W całym sezonie ma na koncie dziewięć trafień i sześć asyst. Liga jeszcze się nie skończyła, a już można stwierdzić, że to był bardzo udany powrót do PKO BP Ekstraklasy.

– Kamil strzela z różnych pozycji. Raz przepchnął się w polu karnym z obrońcą na plecach, z Legią strzelił z dystansu, z Jagiellonią wbiegł w pole karne z piłką na jedenasty metr. Te bramki są różne, widać, że pobyt we Francji, Turcji i Anglii go rozwinął. Nie ma co patrzeć na to, że ma 34 lata. Jeszcze dwa lata może pograć na bardzo wysokim poziomie, bo słyszę, że prowadzi się bardzo dobrze – dodaje „Franek”.

Reprezentant Hiszpanii zszokował kibiców. Poszło o Wojciecha Kowalczyka, zdjęcie mówi wszystko

Jeśli lądowanie w Polsce mierzyć w liczbach, to Grosicki jest lepszy nawet od Lukasa Podolskiego, który w Górniku Zabrze ma na razie siedem goli i trzy asysty. „Poldi” w ekstraklasie jest po raz pierwszy, ale jakością bije wszystkich na głowę. Grosicki też. I znowu może skorzystać na tym reprezentacja Polski.  

Historyczny moment Szymona Marciniaka. Chodzi o Ligę Mistrzów, to już potwierdzone

Sonda
Czy powrót Kamila Grosickiego to dobra decyzja Michniewicza?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze