Mateusz Matras, Stal Mielec

i

Autor: Borys Gogulski/CYFRASPORT Mateusz Matras, Stal Mielec

Matras bohaterem Mielca. Gol w ostatnich sekundach i utrzymanie w ekstraklasie! [WIDEO]

2022-05-15 15:19

Wielkie emocje w meczu Stali Mielec ze Śląskiem Wrocław zakończonym remisem 1:1. Gospodarze strzelili gola w 96. minucie, co zapewniło im utrzymanie w ekstraklasie. Śląsk musi czekać na to, co się wydarzy się w kolejnych meczach.

Wrocławianie prowadzili od 16 minuty po składnej akcji i golu Roberta Picha. Mielczanie parli do zdobycie gola do ostatnich sekund meczu i dopięli swego. Sędzia doliczył 4 minuty do regulaminowego czasu gry. W 92. min obrońca Śląska Victor Garcia po niebezpiecznym faulu na Maksymilianie Sitku, dostał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Sędzia słusznie jeszcze bardziej przedłużył mecz, bo co chwilę gra był przerywana, a arbiter praktycznie nie chował żółtej kartki do kieszeni, którą co rusz karał piłkarzy. Gdy na zegarze była już 6. minuta doliczonego czasu, mielczanie wykonywali rzut wolny. Po dokładnym dośrodkowaniu najwyżej wyskoczył Mateusz Matras i strzałem głową przelobował bramkarza Putnockiego. Piłkarze a także kibice Stali wpadli w euforię, a kiedy minęła pierwsza radość, sędzia gwizdnął i zakończył mecz. Nie stał on na najwyższym poziomie, ale emocji było co niemiara. Zaczęło się już w 2. min gdy Maciej Domański potężnym strzałem trafił w poprzeczkę. Później był wspomniany gol Picha poprzedzony świetną akcją i asystą Denisa Jastrzembskiego. Mielczanie mogli przed przerwą doprowadzić do wyrównania, ale zawodził pod bramką Oskar Zawada a strzał Marcina Flisa został zablokowany przez jednego z obrońców na linii bramkowej.

Nowe ustalenia w sprawie transferu Tiby do Legii. Chciały go trzy inne kluby

Swoje szanse miał też Śląsk, ale poprawnie w bramce Stali spisywał się Bartosz Mrozek, sprowadzony w trybie pilnym z Lecha Poznań, wskutek kontuzji dwóch bramkarzy Stali – Strączka i Primela. Najlepszej okazji dla gości nie wykorzystał w Fabian Piasecki, gdy jego strzale z ostrego kąta piłka trafiła w słupek. Później była dramatyczna końcówka zakończona happy endem dla Stali, która utrzymała się w ekstraklasie.

Legenda Lecha w mocnych słowach o Kolejorzu. Ten szczegół go niepokoi, chodzi o Polaków

PGE FKS Stal Mielec - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Robert Pich (16), 1:1 Mateusz Matras (90+5).

Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Krystian Getinger, Maciej Domański, Mateusz Matras. Śląsk Wrocław: Erik Exposito, Krzysztof Mączyński, Mark Tamas, Víctor Garcia, Wojciech Golla, Waldemar Sobota, Fabian Piasecki. Czerwona kartka za drugą żółtą - Śląsk Wrocław: Víctor Garcia (90+2).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 5 359.

PGE FKS Stal Mielec: Bartosz Mrozek - Mateusz Żyro, Bożidar Czorbadżijski (65. Konrad Wrzesiński), Mateusz Matras, Marcin Flis, Krystian Getinger - Maksymilian Sitek, Maciej Urbańczyk (65. Dominik Steczyk), Grzegorz Tomasiewicz (81. Marcin Budziński), Maciej Domański - Oskar Zawada.

Śląsk Wrocław: Matus Putnocky - Patryk Janasik, Wojciech Golla, Mark Tamas, Dino Stiglec - Petr Schwarz, Patrick Olsen (77. Diogo Verdasca), Krzysztof Mączyński (25. Waldemar Sobota) - Robert Pich (77. Víctor Garcia), Erik Exposito (59. Fabian Piasecki), Dennis Jastrzembski (77. Marcel Zylla).(PAP)

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze