Motor nie spadnie z ligi
Lubelski klub wrócił do elity i radzi sobie w niej przyzwoicie. Zajmuje ósme miejsce w tabeli i jest najlepszy z beniaminków. Powrót Motoru do Ekstraklasy po 32 latach to duże wydarzenie dla lubelskich kibiców. Zespół od początku sezonu pokazuje charakter i walczy o każdy punkt. Jacek Bąk jest pod wrażeniem postawy beniaminka. – Piłkarze Motoru zaskakują pozytywnie – mówi Bąk w rozmowie z "Super Expressem". - Nie sądziłem, że będą szli jak burza. Jest w ich grze odwaga i brawura, która przynosi punkty. W mojej ocenie Motor nie spadnie z ligi, a to duży plus.
Kebab Lukasa Podolskiego w Zabrzu. Kiedy otwarcie? Prezydent zdradza
Drugi sezon będzie trudniejszy
Utrzymanie się w Ekstraklasie w drugim sezonie po awansie jest zazwyczaj trudniejsze. Bąk uważa, że Motor będzie potrzebował wzmocnień, aby uniknąć walki o utrzymanie. – Drugi sezon będzie trudniejszy, choć zapewne prezes Zbigniew Jakubas pójdzie za ciosem. Wzmocnienia są potrzebne, aby zespół szedł w górę. Wzmocnienia, a nie uzupełnienia. Niech będą 2–3 transfery, ale konkretne, które sprawią, że Motor jeszcze mocniej doda gazu.
Przyszłość Goncalo Feio w Legii. Tomasz Sokołowski: „Nie widzimy tej pracy”
Trener Mateusz Stolarski dobrze nastawia zespół
Ekspert docenia pracę trenera Mateusza Stolarskiego, który stawia na ofensywny styl gry. – Podoba mi się jego podejście i to, jak nastawia zespół. Motor nie pęka, chwyta rywala za gardło, trzyma go jak najdalej od siebie i prowokuje błędy. Zespół ma swój styl, wie, co chce grać.
Filip Szymczak: z Katowic na Euro? „Gladiator” walczy o minuty i gole
Motor jest dobrze przygotowany fizycznie
Zdaniem Bąka, Motor jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie, co jest kluczem do sukcesu w Ekstraklasie. Były piłkarz chwali również trenera Stolarskiego za umiejętne rotowanie składem. – Co najważniejsze, drużyna jest dobrze przygotowana pod względem fizycznym. Żeby tak grać jak Motor, to musisz mieć w sobie dużo pary. Do tego trener Stolarski robi dobre zmiany. Mądrze wymienia pionki, wszczepia nowych, a zespół nie traci na wartości.
Jan Tomaszewski rozsierdzony po wyborach UEFA. „Jest to bardzo zła wiadomość”
- Podoba mi się podejście trenera Mateusza Stolarskiego i to, jak nastawia zespół. Motor nie pęka, chwyta rywala za gardło, trzyma go jak najdalej od siebie i prowokuje błędy. Zespół ma swój styl, wie, co chce grać - mówi Jacek Bąk w rozmowie z Super Expressem.