Orlando Sa przyleciał do Warszawy. Czy możliwy jest jego powrót na Łazienkowską?

2019-09-07 21:46
Orlando Sa
Autor: Tomasz Radzik Orlando Sa

Orlando Sa (31 l.), były gracz Legii, przebywa w Warszawie. Portugalczyk wrzuca do internetu zdjęcia dokumentujące jego wizytę, co zelektryzowało kibiców Legii, którzy wciąż nie mogą odżałować odejścia tego piłkarza. Sa potrafił strzelać gole, ale niechęcią pałał do niego ówczesny trener klubu z Ł3, Henning Berg. I w końcu OSA odszedł z Legii. Czy teraz czas na powrót?

Orlando Sa był piłkarzem Legii wiosną 2014 roku i przez cały kolejny sezon. Zdążył w tym czasie rozegrać 33 mecze i strzelić 14 goli w lidze. Zdobył mistrzostwo Polski i puchar kraju. Zdaniem wielu to jeden z najlepszych napastników Legii w ostatnich latach, ale tego zdania nie podzielał trener Henning Berg i Orlando, chcąc nie chcąc, opuścił Legię.

Najpierw trafił do angielskiego Reading, potem do Izraela, skąd przeniósł się do Standardu Liege. I tam mocno błysnął. W ciągu dwóch sezonów zagrał w lidze belgijskiej 52 mecze i strzelił 27 goli. To zwróciło uwagę Chińczyków, którzy ściągnęli go za Wielki Mur. Azjatycka przygoda nie trwała jednak długo.

Po kilku miesiącach Orlando wrócił do Standardu, choć w ostatnich miesiącach ciężko było mu odbudować formę. Na domiar złego cztery miesiące temu odniósł kontuzję kostki, przeszedł w Portugalii operację. Do treningów - z tego co można przeczytać w belgijskiej prasie - wróci za 2-3 tygodnie. A teraz najważniejsze? Skoro Orlando jest w Warszawie, to czy oznacza to powrót do Legii lub chociaż wstępne przymiarki?

Stadion Legii Warszawa
Autor: WikipediaCC/Sofik Stadion Legii Warszawa

Jako że kibiców Legii zeektryzowała informacja o pobycie OSA w stolicy, sprawdziliśmy w najlepszym możliwym źródle, czyli u samego zainteresowanego jak wygląda sytuacja. - Przyleciałem do Warszawy, bo stęskniłem się za tym miastem. Mam tu wielu znajomych, których chciałem odwiedzić - powiedział nam przed chwilą Orlando Sa. Co ciekawe, jeden z członków rodziny Portugalczyka pracuje w Warszawie i z nim też Orlando chciał się zobaczyć.

Portugalczyk przyznał, że dostaje mnóstwo pytań od kibiców Legii, czy jego pobyt w Warszawie związany jest z chęcią powrotu do Legii. - To niesamowite, że po tylu latach fani wciąż o mnie pamiętają i darzą mnie tak pozytywnymi uczuciami. Niesamowite, nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewał - kręci głową były napastnik klubu z Ł3.
Wizyta Portugalczyka wzbudziła takie zainteresowanie, że niektórzy fani dzwonili do hotelu, gdzie zatrzymał się piłkarz, i podpytywali o transfer do klubu!

Niestety, w najbliższym czasie to niemożliwe, choćby z formalnego punktu widzenia. Portugalczyk ma kontrakt ze Standardem Liege, a okienko transferowe jest już w Polsce zamknięte. Owszem, polskie kluby wciąż mogą pozyskiwać piłkarzy, ale tylko tych bez kontraktu. A co jeśli Sa rozwiązałby umowę z Belgami?
- Jest za późno. To znaczy, rozwiązać kontrakt może w każdej chwili, ale jeśli nie uczynił tego do 2 września, to oznacza, że w kolejnym klubie, na przykład w Legii, mógłby zagrać dopiero na wiosnę - tłumaczą nam specjaliści od transferów.
A zatem wizytę w Polsce trzeba traktować stricte towarzysko. Choć... Portugalczyk ma taki sentyment do miasta i klubu, że jego powrotu na Ł3 absolutnie nie można wykluczać. Nie nastąpi to jednak w najbliższych miesiącach.

Najnowsze