Jeszcze więcej słabych drużyn w Ekstraklasie! Boniek chce takiej REWOLUCJI

2020-01-21 9:52 MD
Zbigniew Boniek
Autor: CyfraSport Zbigniew Boniek

Jak podaje dziennikarz Tomasz Włodarczyk z portalu sport.pl, nieunikniona wydaje się poważna zmiana w formacie Ekstraklasy od sezonu 2021/2022. Ma nastąpić rezygnacja z dotychczasowego układu ligi, a w zamian w najwższej klasie rozgrywkowej będzie występowało osiemnaście zespołów. Zaniechany zostanie także podział na grupy oraz nastąpi odejście od rundy finałowej.

We wspomnianym serwisie czytamy, że to wszystko jest stopnionym, powolnym realizowaniem porozumień z Jachranki. W tej miejscowiości spotkali się w 2016 roku przedstawiciele klubów najwyższej klasy rozgrywkowej oraz prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. Efektem było m.in. odejście od dzielenia punktów na pół po fazie zasadniczej, w kontekście czego przykry przykład stanowiło Podbeskidzie Bielsko-Biała. "Górale" spadli do I ligi w sezonie 2015/2016 mimo tego, że bardzo długo znajdowali się w bezpiecznej sytuacji.

Według Włodarczyka, sezon 2020/2021 byłby okresem przejściowym. Po obecnych rozgrywkach do I ligi spadną bowiem aż trzy najsłabsze drużyny, a już po kolejnych uczyniłaby to jedna, najsłabsza ekipa. Awansowałyby natomiast trzy drużyny i od połowy 2021 roku Ekstraklasa przyjęłaby już całkowicie nową odsłonę. Występowałoby w niej osiemnaście zespołów, z czego trzy najgorsze żegnałyby się z elitą. Dziennikarz sport.pl dodaje, że strach obecnych ekstraklasowiczów przed dzieleniem się pieniędzmi z praw transmisyjnych na osiemnaście, a nie na szesnaście ekip, byłby bezzasadny, gdyż różnicę pokryłby PZPN.

Poważną zmianę miałby zanotować także format każdej kolejki. Po jednym meczu w piątek i poniedziałek, dwa w sobotę i aż pięć w niedzielę, z czego cztery w paśmie o jednej porze. Sport.pl dodaje, że partnerzy telewizyjni nie mają nic przeciwko wdrożeniu takiego rozwiązania, a całość reformy może zostać przyklepana już w lutym. Bońkowi zalezy na jak najszybszym wprowadzeniu zmian i wszystko wskazuje na to, że uda mu się to osiągnąć.