Telewizyjny ekspert poszedł na wojnę z internetowym trollem. Co za absurd!

2019-11-08 13:37 FAN
Artur Wichniarek
Autor: CyfraSport Artur Wichniarek

W dzisiejszych czasach o pomyłkę w mediach społecznościowych bardzo łatwo. Wpadki dotyczą się nie tylko największych gwiazd, ale także dziennikarzy czy ekspertów. Wtopę na Twitterze zaliczył komentator Polsatu, Artur Wichniarek, który poszedł na wojnę z... trollowym kontem!

Na polskim Twitterze wśród kibiców PKO Ekstraklasy bardzo popularne jest konto "Piotr Rutkowski BOT". Jak można wyczytać w opisie, pojawia się tam "co trzydzieści minut jeden fundamentalny cytat najsłynniejszego prezesa najlepszego klubu piłkarskiego w Polsce". Chodzi o szefa Lecha Poznań, Piotra Rutkowskiego.

Jeden z jego nowych wpisów najwyraźniej poruszył byłego piłkarza Lecha, a obecnie komentatora Polsatu Artura Wichniarka. - Pomysł z Arturem Wichniarkiem i Joelem Tshibambą okazał się nieskuteczny, chociaż na tym drugim nieźle zarobiliśmy. Kupiliśmy tanio, a sprzedaliśmy drożej. On odszedł po pół roku, tak szybko nigdy nie zarobiliśmy - brzmiał jeden z wpisów trollkonta.

Na reakcję ex-sportowca nie trzeba było długo czekać! - Na mojej bramce z Baku zarobiliście w kontekście grupy LE. gdyby Zieliński pozwolił mi się po el. LM i LE normalnie odrobić brak okresu przygotowawczego to byście ze mnie mieli dużo pożytku. Nie mówiąc o 2 trenerze Kuźmie który pojęcia miał tyle co ja o sianiu kukurydzy - odpisał. Fani dość szybko podpowiedzieli piłkarzowi, że dyskutuje z internetowym botem!

Dyskusja Artura Wichniarka z trollkontem na Twitterze
Autor: Twitter Dyskusja Artura Wichniarka z trollkontem na Twitterze

Komentator szybko obrócił całą sprawę w żart, przyznając, że przecież na Twitterze odpisuje nawet... fake-kontu Nikosia Dyzmy. Fani jednak nie odpuszczają i dalej żartują z tej zabawnej wpadki byłego reprezentanta Polski. Wichniarek rozpoczynał swoją profesjonalną karierę w Kolejorzu, w którego barwach zagrał 72 ligowe mecze.

Najnowsze