Woźniak załamany

2008-04-04 13:04 tw

- Po aresztowaniu Dariusza Wdowczyka moje zatrzymanie było kwestią czasu - powiedział "Super Expressowi" Andrzej Woźniak (43 lata), który jest kolejną postacią polskiej piłki zatrzymaną w sprawie korupcji.

Trener bramkarzy Lecha Poznań, a w przeszłości asystent Wdowczyka w Koronie Kielce, został wczoraj przesłuchany we wrocławskiej prokuraturze, a potem zwolniony do domu. Z byłym reprezentantem Polski rozmawialiśmy tuż po jego wypuszczeniu.

- Myślałem o tym, aby zgłosić się samemu, ale...nie zdążyłem. Sami po mnie przyszli - mówi załamany Woźniak.

"Książę Paryża" nawet nie ukrywa, że o sprawie korupcji w Kielcach wiedział. - Jeśli w tym czasie pracowało się w Koronie, trudno było nie zauważyć, co się tam wyprawia - tłumaczy. - Nie wiem co powiedzieć. Jest mi strasznie przykro. Całe życie poświęciłem piłce. Nie chciałbym, aby kojarzono mnie tylko z aferą korupcyjną - dodaje.

Woźniak ma radę dla tych, którzy jeszcze nie wpadli w ręce prokuratury, a są zamieszani w kupowanie meczów. - Dla dobra ich samych i dla dobra polskiej piłki radziłbym, aby sami się zgłosili i powiedzieli wszystko, co wiedzą w tej sprawie.

Najnowsze