Zmiany w Legii Warszawa. Utalentowany piłkarz żegna się z liderem Ekstraklasy

Mateusz Praszelik, Legia Warszawa
Autor: Cyfrasport Mateusz Praszelik, Legia Warszawa

Nie tylko bramkarz Radosław Majecki odchodzi z Legii. Od 1 lipca będzie już piłkarzem AS Monaco. Z liderem Ekstraklasy żegna się także kolejny utalentowany zawodnik. Jest nim pomocnik Mateusz Praszelik. Piłkarz nie przedłużył umowy, która wygasa 30 czerwca. O odejściu młodego gracza poinformował warszawski zespół.

Do Legii Mateusz Praszelik trafił przed sześcioma laty z juniorów Odry Centrum Wodzisław Śląski. W tym sezonie trener Aleksadar Vuković dał mu szansę debiutu w Ekstraklasie. Pokazał się w pierwszej kolejce w przegranym 1:2 meczu z Pogonią Szczecin, gdy wybiegł w pierwszym składzie wicemistrza Polski. Jego dorobek w obecnej edycji to siedem występów: pięć w lidze i dwa w Pucharze Polski. Jednak w tym sezonie już nie zagra w Legii. Warszawski klub poinformował, że młody gracz odchodzi. - Mateusz Praszelik nie przedłużył kontraktu z Legią Warszawa. Umowa piłkarza obowiązywała do 30 czerwca 2020 roku. Mateusz Praszelik został wolnym zawodnikiem - czytamy na portalu stołecznej drużyny.

Wybory 2020. Zarzucają Bońkowi SZYDZENIE z wyborców Dudy. A on dalej w to BRNIE!

Super Sport 30 VI - B

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Obiecujący piłkarz pożegnał się z Legią wpisem w mediach społecznościowych. - Pożegnania są z reguły bardzo trudne, ale w przypadku odejścia z tak wyjątkowego miejsca, ciężko opisać te emocje jakimikolwiek słowami - napisał Praszelik na Instagramie. - Odchodzę z klubu, który w dużym stopniu ukształtował mnie jako piłkarza, ale i jako człowieka. Począwszy od akademii, aż po pierwszy zespół, spotkałem tu wielu przyjaciół, kibiców, trenerów, z jakimi mam nadzieję cały czas będziemy przecinać nasze piłkarskie szlaki. Za każde ich dobre słowo, wsparcie, konstruktywną krytykę dziękuję. Chcę, żeby nowe wyzwania, których się podejmuję pomogły mi w moim piłkarskim rozwoju. I co najważniejsze, nie używam słowa żegnam, bo los pisze czasami scenariusze, jakich sami nie bylibyśmy w stanie wymyślić. Dziękuję Legia Warszawa - czytamy we wpisie młodego zawodnika.

WSZYSTKIE rekordy Roberta Lewandowskiego. „To jest KOSMOS” | FUTBOLOGIA

Najnowsze