Tragiczny występ reprezentanta Polski. Koszmarnie ZAWALIŁ arcyważny mecz

2019-11-08 7:15 JWa
Jacek Góralski, Łudogorec Razgrad
Autor: East News Jacek Góralski w walce o piłkę w meczu Espanyol Barcelona - Łudogorec Razgrad

Nie tak wyobrażał sobie czwartkowe spotkanie Ligi Europy Jacek Góralski. Reprezentant Polski wyszedł w pierwszym składzie Łudogorca Razgrad na wyjazdową rywalizację na szczycie grupy H z Espanyolem Barcelona. Niestety, już po 35 minutach pomocnik musiał zejść z boisko po obejrzeniu dwóch żółtych kartek. Na domiar złego na odchodne sprokurował rzut karny dla rywali, a jego zespół skompromitował się, przegrywając w Hiszpanii aż 0:6.

Jacek Góralski od jakiegoś czasu regularnie otrzymuje powołania na mecze reprezentacji Polski. Były zawodnik Jagiellonii Białystok znalazł również uznanie w oczach selekcjonera Jerzego Brzęczka przed ostatnimi spotkaniami w eliminacjach Euro 2020 z Izraelem na wyjeździe i ze Słowenią w Warszawie. Wydawało się, że taka informacja tylko go uskrzydli i pozytywnie wpłynie na jego boiskowe poczynania w barwach Łudogorca Razgrad. Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo brutalna. W czwartkowym spotkaniu bułgarskiej ekipy z Espanyolem Barcelona w ramach Ligi Europy nasz reprezentant zawiódł na całej linii. W 25. minucie bezpardonowo zaatakował przeciwnika przy linii środkowej i szybko zobaczył żółtą kartkę. Zdaniem wielu kibiców, wypowiadających się na Twitterze, mógł za to zagranie otrzymać bezpośredni czerwony kartonik. Warto nadmienić, że już w tak wczesnej fazie meczu przyjezdni z Razgradu przegrywali 0:2 i grali w dziesiątkę po wykluczeniu Rafaela Forstera z 12. minuty.

Dalej było już tylko gorzej. Minęło dziesięć minut i Jacek Góralski otrzymał drugą żółtą kartkę. Tym razem za zagranie piłki ręką i wyleciał z boiska. Na domiar złego pomocnik sprokurował przy tym rzut karny dla gospodarzy. Z jedenastu metrów nie pomylił się Matias Vargas i Hiszpanie objęli bezpieczne prowadzenie 3:0. Kompletnie rozbity Łudogorec nie potrafił nawiązać jakiejkolwiek walki na Półwyspie Iberyjskim. W drugiej połowie stracił trzy kolejne gole i ośmieszył się kompletnie, przegrywając z ekipą z Barcelony aż 0:6.

Drugi z Polaków, grających w Łudogorcu Razgrach, Jakub Świerczok nie pojawił się w czwartek na boisku. W tabeli grupy H Ligi Europy przewodzi Espanyol, który po czterech spotkaniach ma na koncie 10 punktów. Drugi jest Łudogorec z dorobkiem 6 "oczek". Tuż za plecami Bułgarów czai się ekipa Ferencvarosu Budapeszt. Węgrzy dotychczas zgromadzili punkt mniej niż zespół Góralskiego i Świerczoka. Tabelę zamyka CSKA Moskwa z zaledwie jednym punktem.

Espanyol Barcelona - Łudogorec Razgrad 6:0 (3:0)
Bramki: Oscar Melendo 4, Lluis Marmol 19, Matias Vargas 36 (k), Victor Campuzano 52, Adria Pedrosa 73, Facundo Ferreyra 76

Żółte kartki: Badji, Lukoki

Czerwone kartki: Rafael Forster (12., za faul), Jacek Góralski (35., za dwie żółte)

Espanyol: Lopez - Corchia, Marmol, Bernardo (46. Pedrosa), Calero, Vila - Melendo (72. Wu Lei), Lozano, Granero - Campuzano (64. Ferreyra), Vargas

Łudogorec: Iliew Iwanow - Cicinho, Forster, Terziew, Nedialkow - Góralski, Badji, Marcelinho (21. Ikoko) - Lukoki, Keseru (39. Anicet), Wanderson (77. Diakow)