Znany piłkarz umarł mu na rękach. DRAMATYCZNE wyznanie o wielkim KOSZMARZE, wyciekły nowe fakty

2020-09-19 12:12 JWa
Josef Sural
Autor: East News Josef Sural

Choć od jego śmierci minął ponad rok, to koszmar wciąż trwa. Miał zaledwie 28 lat, a jego życie zostało przerwane w dramatycznych okolicznościach. Po fatalnym wypadku samochodowym wypadł z pojazdu i doznał rozległych obrażeń głowy oraz mózgu. Operujący go lekarz do dzisiaj przeżywa traumę. Specjalista przedstawił nowe fakty w sprawie śmierci czeskiego napastnika Josefa Surala.

Noc z 28 na 29 kwietnia 2019 roku na zawsze zapadła mu w pamięć. Wtedy do jego szpitala trafił czeski napastnik Josef Sural, występujący wtedy w tureckim klubie Alanyaspor. Doktor Amir Mansur Mukaddem już wtedy wiedział, że walka o uratowanie sportowca będzie niezwykle trudna. Po strasznym wypadku samochodowym miał rozległe obrażenia głowy i mózgu. Mimo tego, że od zdarzenia minął już rok, to doktor nie może poradzić sobie ze śmiercią znanego piłkarza. Tym bardziej, że znał go osobiście, podobnie jak jego rodzinę. Cytowany przez yenialanya.com, przedstawił nieznane dotąd okoliczności śmierci Surala.

20-letni piłkarz ZADŹGAŁ prezesa klubu. BRUTALNY MORD spowodowany zazdrością o matkę

Super Sport 15.09.2020

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Operowałem Josefa Surala. To było bardzo poważne, uwierzcie mi, że lekarzowi bardzo trudno przeprowadzić taką operację. Tym bardziej w momencie, gdy zdaje sobie sprawę z tego, że pacjent trafia już w stanie krytycznym - powiedział specjalista. - Kochałem go. Poznałem jego rodzinę i robiłem wszystko, żeby go uratować. Skończyłem operację i do dzisiaj myślę, że się nie udało. To jest po prostu koszmar - dodał.

PERFIDNIE obrażał żonę i córkę znanego piłkarza. Sportowiec chciał go ZMASAKROWAĆ [WIDEO]

Miejsce wypadku Josefa Surala
Autor: East News Miejsce wypadku Josefa Surala

Amir Mansur Mukaddem przyznał także, że do dziś w gabinecie na jego biurku stoi zdjęcie Josefa Surala. 58-latek napisał przy nim: "Nigdy cię nie zapomnimy".

Najnowsze