Prezes Realu potwierdził negocjacje w sprawie Lewandowskiego! Pierwszy raz tak oficjalnie

2019-09-12 16:13 MD
Robert Lewandowski, Bayern Monachium
Autor: East News Robert Lewandowski

Robert Lewandowski staje się prawdziwą legendą Bayernu Monachium. Przez pięć lat spędzonych w Bawarii zdążył się już wielokrotnie zapisać w historii utytułowanego klubu, a przecież swą przygodę będzie kontynuował także i w kolejnych sezonach. Nie jest jednak tajemnicą, że w przeszłości nosił się z zamiarem odejścia do Realu Madryt. To, że "Królewskim" niegdyś marzył się Polak, przyznał także prezes tego klubu, Florentino Perez.

"Lewy" trafił do Bayernu 1 lipca 2014 roku na zasadzie transferu wolnego po wygaśnięciu jego kontraktu z Borussią Dortmund. Od tej pory w szeregach mistrzów Niemiec stał się niekwestionowanym snajperem numer jeden. Jak dotąd rozegrał w barwach tego klubu 247 meczów, w których zdobył 198 goli. Lada chwila może zatem dobić do liczby 200 - najbliższa okazja w sobotę, 14 września o godzinie 18:30. Bawarczycy zmierzą się na wyjeździe z RB Lipsk.

Pomimo takich dokonań nie jest tajemnicą, że swego czasu Lewandowskiemu marzyła się zmiana otoczenia. Głośno było o jego możliwej przeprowadzce do Realu Madryt. W tym celu polski napastnik dokonał nawet zmiany agenta - Cezarego Kucharskiego zastąpił w 2018 roku Izraelczyk Pinhas Zahavi. Ten ruch nie przyniósł jednak przełomu. Bayern nie pozwolił sobie na stratę swojej wielkiej gwiazdy, a w sierpniu - przed miesiącem - przedłużył z nią kontrakt do połowy 2023 roku.

Faktu z przeszłości dotyczącego podchodów pod Lewandowskiego, w rozmowie z "Marcą" nie ukrywa włodarz Realu Madryt, Florentino Perez. - Są piłkarze nie na sprzedaż. Przez wiele lat pragnęliśmy pozyskać Lewandowskiego, ale nie udało nam się tego dokonać. Nie ma zapisanej w umowie klauzuli odstępnego, a Bayern nie chciał go sprzedać - zdradził Hiszpan.

Kapitanowi reprezentacji Polski nie pozostaje nic innego, jak w pełni skoncentrować się na kolejnym sezonie w monachijskich szeregach. Zaczął go fantastycznie, gdyż w pięciu oficjalnych spotkaniach zdobył już siedem bramek.

Najnowsze