Czekał 40 minut na karetkę po dramatycznej kontuzji. Rywale łapali się za głowy [WIDEO]

2020-02-10 10:06 MSo
Kontuzja Saula Coco
Autor: YouTube ZRZUT EKRANU Kontuzja Saula Coco

Choć mówi się, że sport to zdrowie, to uprawianie go nawet na poziomie półzawodowym wiąże się z ryzykiem odniesienia wielu groźnych i niebezpiecznych kontuzji. Do przerażającej sytuacji doszło podczas meczu trzeciego zespołu Las Palmas z Atletico Tacoronte. Jeden z zawodników kompletnie się połamał, a część piłkarzy nie mogła patrzeć na jego cierpienia.

To była jedna z akcji, jakich wiele oglądali kibice spotkania Las Palmas C z Atletico Tacoronte. Skrzydłowy pędził bokiem boiska z piłką i zbliżał się do pola karnego w asyście Saula Coco. Niestety, ten drugi się potknął i stracił równowagę. Do tragedii nie doszłoby, gdyby nie... znajdująca się metr za linią końcową ściana.

Zawodnik wpadł na nią z wielką prędkością. Na powyższym nagraniu, które zostało zamieszczone w Internecie słychać moment uderzenia, który od razu zwiastował kłopoty i duże zagrożenie dla zdrowia piłkarza. W ułamku sekundy reszta graczy zaczęła wołać pomoc medyczną i popędziła z pomocą.

Nie wszyscy byli w stanie patrzeć na cierpienie Saula Coco. Bramkarz i kilku innych sportowców odeszło od ofiary zderzenia trzymając się za głowę. Nic dziwnego - jak informuje Marca, mężczyzna miał złamane obie ręce, a do tego otwartą ranę na kolanie. Nie wiadomo jednak czy doszło do otwartego złamania, czy jedynie jakiegoś rozcięcia!

Największym skandalem jest jednak to, że zawodnik czekał na przyjazd karetki aż 40 minut! Na szczęście według lekarzy, zawodnikowi poza powyższymi obrażeniami nie grozi poważne zagrożenie dla zdrowia. To jednak znakomity dowód na to, że należy doceniać ciężką pracę wkładaną przez sportowców, którzy czasami narażają życie dla rozrywki milionów ludzi na całym świecie.

Najnowsze