Fatalne wieści dla reprezentanta Polski. W klubie już go nie chcą, będzie musiał odejść?

2022-01-13 9:44
Maciej Rybus i Kamil Glik
Autor: Cyfra Sport Maciej Rybus i Kamil Glik

Reprezentacja Polski już za niewiele ponad dwa miesiące stoczy bój o awans na mundial w Katarze, a w kadrze już teraz jest sporo problemów. Przede wszystkim wciąż nie ma trenera, który poprowadzi zespół, a teraz problemy z regularną grą może mieć jeden z filarów polskiej drużyny, Kamil Glik. Podstawowy obrońca kadry nie spełnia oczekiwać Benevento i niewykluczone, że będzie musiał zmienić klub w zimowym okienku transferowym.

Kamil Glik to jeden z filarów formacji obronnej w reprezentacji Polski. Mimo że nie gra już na tak wysokim poziomie jak za czasów występów w Torino oraz AS Monaco, to wciąż jego obecność na boisko jest niezwykle ważna dla Biało-Czerwonych, co pokazał m.in. pierwszy mecz z Węgrami w eliminacjach mistrzostw świata. Niestety, wiele wskazuje na to, że najbliższe tygodnie mogą nie być najłatwiejsze dla naszego podstawowego obrońcy. Włoskie media dostrzegają, że występujący w Benevento Glik nie prezentuje oczekiwanego poziomu, a przy okazji pobiera bardzo wysoką pensję. Niewykluczone, że klub będzie chciał sprzedać go w zimowym oknie transferowym, a zmiana klubu nie zawsze daje możliwość regularnej gry już od samego początku.

Nazwisko selekcjonera poznamy już niebawem?! Mateusz Borek zdradził ważne informacje, w grze tylko jedno nazwisko?

Zobacz zdjęcia z Gali Mistrzów Sportu! Więcej w galerii poniżej

Kamil Glik może odejść z Benevento? Dziennikarz z Włoch punktuje problemy Polaka

Reprezentant Polski miał być jednym z filarów projektu, jaki tworzono w Benevento. „Czarownice” w cuglach wygrały Serie B i szykowały wielkie wzmocnienia, aby nie popełnić podobnego błędu jak kilka sezonów wcześniej, gdy po awansie spadły z Serie A w katastrofalnym stylu. Niestety, zakup piłkarzy z przeszłością na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej, w tym Kamila Glika, nie przyniósł oczekiwanych efektów i Benevento znów spadło w sezon po awansie. Teraz klub z południa Włoch znów jest w czołówce, ale nie oznacza to, że wciąż stać go na wysoką pensję Kamila Glika. Zwłaszcza, że ten nie prezentuje się tak, jak od niego oczekiwano.

Glik jest wciąż do dyspozycji trenera, który może z niego skorzystać w następnym meczu z Monzą. Niemniej, realnym problemem są jego zarobki, które przekraczają możliwości klubu. Mówimy o kwocie 2,5 mln euro za każdy sezon. To środki, które klub może wykorzystać na innego zawodnika. Problemem są nie tylko zarobki, ale i jego dyspozycja, która jest znacznie poniżej oczekiwań. Był często nieuważny w obronie, a do tego złapał lekkomyślnie czerwone kartki. Główny problem stanowią jednak pieniądze — twierdzi Fabio Tarallo z serwisu Anteprima24.it w rozmowie z portalem Onet Sport.

Arkadiusz Milik jednak opuści Marsylię? Wielki klub wciąż chce Polaka u siebie

Wiele wskazuje więc na to że w Benevento poszukają nieco oszczędności już zimą. W kontekście Kamila Glika i jego przenosin wymieniano już Udinese, Parmę czy Monzę, ale problemem mogą być wysokie zarobki Polaka. Już latem miał negocjować on z Udinese właśnie, ale Fabio Tarallo twierdzi, że do porozumienia nie doszło właśnie przez wysokie zarobki 33-latka. Niewykluczone więc, że Kamil Glik opuści Włochy.

Obecnie Benevento zajmuje 5. miejsce w Serie B, ale ma realne szanse na awans. Do 2. miejsca traci 3 punkty, a dwie pierwsze lokaty dają bezpośredni awans do Serie A. Zostaje także droga barażowa, gdzie o awans bić się może nawet 8. zespół w tabeli!

Sonda
Czy reprezentacja Polski awansuje na mundial w Katarze?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze