- Trudno znaleźć lepszego od niego. Kiedy jednak piłkarz uważa, że jego cykl w klubie się zakończył, albo chce po prostu zmienić otoczenie, to trzeba go wysłuchać. Jeśli nie ma odpowiedniego podejścia to będzie się męczył, należy szanować pragnienia zawodników - powiedział na początku lipca trener Gennaro Gattuso pytany o to, jak wygląda kwestia przyszłości Arkadiusza Milika. Stało się zatem jasne, że przygoda Polaka pod Wezuwiuszem dobiega końca.
CBA wtargnęło do siedziby PZPN i bada OBSADY SĘDZIOWSKIE! Będzie ARCYSKANDAL?!
Media długo donosiły, że 26-latek może trafić do Juventusu. Gdy jednak turyńczycy zwolnili trenera Maurizio Sarriego, zmienili także swoje zamiary transferowe. W tym momencie najtrudniejszy w kwestii Milika jest fakt, iż bardzo trudno znaleźć mu klub, który gwarantowałby wyższy poziom sportowy od Napoli, a jednocześnie był gotów ściągnąć Polaka do siebie. Z Włoch najmocniej obecnie mówi się o zainteresowaniu Fiorentiny, ale to bezsprzecznie ekipa słabsza od "Azzurrich".
Milik może więć zostać w Neapolu i wypełnić swój jeszcze roczny kontrakt. Co na to Gattuso? - W poprzednim sezonie byliśmy szczerzy, zarówno ja, jak i klub - chcieliśmy odnowić umowę, ale Milik dokonał wyboru i się na to nie zdecydował. Jeśli nie znajdzie rozwiązania to nie będzie miał łatwo, jako że pozyskaliśmy już dwóch napastników - skwitował Włoch.
Taki komentarz nie może zwiastować nic przyjemnego dla Polaka jeśli zdecydowałby się ostatecznie kontynuować karierę w Napoli.