Szczere wyznanie Anity Włodarczyk. Mówi o wielkiej pustce

2021-07-30 14:38
Anita Włodarczyk
Autor: Cyfra Sport Anita Włodarczyk

Anita Włodarczyk to jedna z głównych faworytek do złota olimpijskiego w rzucie młotem na Tokio 2020. Fani bardzo liczą na swoją ulubienicę, która dopiero rozpocznie zmagania na igrzyskach olimpijskich. Nasza młociarka właśnie po raz pierwszy udała się na stadion olimpijski, aby zapoznać się z obiektem. Przy okazji zwróciła uwagę swoim fanom na niezwykle przykry fakt.

Igrzyska olimpijskie w Tokio to wielka sportowa impreza, na którą fani czekać musieli nie 4, a aż 5 lat. Wszystko z powodu koronawirusa, przez którego impreza została przeniesiona z 2020 na 2021 rok. Teraz nareszcie możemy cieszyć oczy sportową rywalizacją, jednak dla Polaków Tokio 2020 nie jest na razie bardzo udano. Do tej pory, po siedmiu dniach imprezy, na koncie naszej reprezentacji jest tylko jeden, srebrny medal zdobyty przez wioślarki w rywalizacji czwórki podwójnej. W piątek 30 lipca zaczęły się jednak starty lekkoatletyczne i w nich Polacy mogą podreperować swój ogólny dorobek medalowy. Jedną z faworytek do olimpijskiego złota jest Agnieszka Włodarczyk – rekordzistka w rzucie młotem i złota medalistka z igrzysk olimpijskich w Londynie (2012) i Rio (2016). Teraz nasza lekkoatletka udostępniła w mediach społecznościowych post, chwaląc się, że właśnie zapoznała się ze stadionem, na którym walczyć będzie o medal. Zdecydowała się także na szczere, ale bolesne słowa.

Mistrzyni pokazała co robi z prezerwatywą. Aż dziw, że nie pękła

Anita Włodarczyk: Łatwiej było rzucić 80 metrów niż wrócić do sportu

Anita Włodarczyk zawiedziona pustymi trybunami

Anita Włodarczyk to z pewnością jedna z największych nadziei Polaków na medal na Tokio 2020 i trudno się temu dziwić. 35-latka ma w swoim dorobku m.in. cztery mistrzostwa Europy, tyle samo mistrzostw Świata i dwa złote medale igrzysk olimpijskich. Do tego jest rekordzistką świata w rzucie młotem (82,98 m), a do czerwca tego roku była jedyną kobietą, która rzuciła ponad 80 metrów. Wielu fanów liczy na to, że na tokijskiej imprezie Włodarczyk potwierdzi swoją wieloletnią dominację.

Giga sensacja w Tokio! Djoković rozbity! Zverev w finale igrzysk

W mediach społecznościowych Anita Włodarczyk postanowiła pochwalić się pierwszą podróżą na stadion olimpijski, na którym będzie rywalizować o medal igrzysk olimpijskich Tokio 2020. - Pierwsza wizyta na stadionie. Koło sprawdzone – napisała 35-latka i zaraz odniosła się do tego, że na igrzyskach nie będzie kibiców. – Wyobraźcie sobie, jaka panowałaby atmosfera na trybunach, gdyby tutaj mogło zasiąść 68.000 widzów. Dzisiaj pozostaje jedna wielka pustka – smutno podkreśliła Anita Włodarczyk, która stara się jednak nie tracić dobrego humoru przed swoimi startami.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze