Trener Taduesza Michalika: Węgier przed walką patrzył na nas zdyszany. Chyba się ugotował

2021-08-03 14:41
Olimpiada 2020: Mamy kolejny medal. Tadeusz Michalik zdobył brąz w Tokio!
Autor: Tadeusz Michalik / PAP / Leszek Szymaski

Zapaśnik Tadeusz Michalik we wspaniałym stylu wywalczył brązowy medal w stylu klasycznym (kat. 97 kg). W pojedynku o podium zdeklasował Węgra Alexa Gergo Szoke (punktacja 9-0) i poszedł w ślady swojej starszej siostry Moniki, brązowej medalistki z Rio. Radości nie krył trener naszej kadry Włodzimierz Zawadzki, który zdradził, że rywal naszego medalisty przed pojedynkiem... zachowywał się dziwnie. - Mógł się zagotować - powiedział Zawadzki, mistrz olimpijski z Atlanty.

- Gratulacje! Świetna walka Tadeusza i łatwe zwycięstwo. Spodziewaliście się, że tak łatwo wywalczy ten brąz?

Włodzimierz Zawadzki: Z tym Węgrem trenowaliśmy razem na zgrupowaniach. I jak walczyli ze sobą, to było widać, że jak Tadek się dobrze skoncentrował to i w stójce i w parterze sobie radził. Dlatego teraz mówiliśmy mu: "Rób swoje". I to się udało. To co założyliśmy sobie przed walką, to realizował. Na rozgrzewce widzieliśmy Węgra i on nie był sobą. Dziwnie się zachowywał. I mówiłem Tadeuszowi: "Jak wytrzymasz, to wygramy tę walkę".

- W jakim sensie Węgier nie był sobą?

- Tak się jakoś dziwnie zachowywał. Patrzył na nas tam gdzieś z boku jakiś taki zdyszany. Mógł się ugotować. A Tadeusz wyszedł po swoje i to wyszło.

- Jak go dopadł i złapał, to majtał nim jak chciał!

- Tak, spokojnie wózek po wózku. Piękna techniczna walka, dobrze wykończona. 9-0 i mamy medal. W Rio brąz wywalczyła siostra Tadka Monika, a teraz on. Jestem mega szczęśliwy, że znów udało się wywalczyć podium w zapasach na kolejnych igrzyskach

- Tadeusz przeszedł z niższej kategorii do wyższej. To pan go do tego namówił?

- Przegrał rywalizację w swojej kategorii z innym zawodnikiem. Dlatego powiedziałem mu: "Tadek, nie mamy nikogo na 97 kg. Puszczę cię na mistrzostwa świata na stracenie i zapłacisz najwyżej frycowe. A poszło tak, że w tej wyższej kategorii z jego szybkością i techniką potrafił sobie poradzić. Wiadomo, że ta waga jego jeszcze jest za niska, kilku kilogramów mu brakuje, ale potrzeba czasu, żeby tę masę odpowiednio zbudować. Ale do igrzysk w Paryżu jest tyle czasu jeszcze, że można spokojnie to zrobić. Powoli i tak żebyśmy nic nie stracili na tym, żeby walczył tak jak teraz.

Tokio, Michał Chojecki

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze