Fatalne wieści dla Krzysztofa Piątka. ZNOWU mu się oberwało, prawdziwy koszmar

2021-02-22 15:07 ŁOLI
Krzysztof Piątek
Autor: East News Krzysztof Piątek

Zła seria Krzysztofa Piątka nadal trwa i niestety nic nie wskazuje na to, aby miała zakończyć się w najbliższych tygodniach. Podczas jednego z ostatnich wywiadów reprezentanta Polski w "Bildzie" zaręczał on, że w kolejnych tygodniach znów będziemy mogli zobaczyć starego Krzysztofa Piątka, ale w ostatnim meczu Herthy Berlin z RB Lipsk nic się nie zmieniło. Konsekwencją słabego występu Polaka były kolejne niskie noty, jakie napastnik otrzymał za swój występ.

Krzysztof Piątek od kilku miesięcy nie jest w stanie wskoczyć na poziom, który prezentował jeszcze nie tak dawno temu w barwach Genoi i AC Milanu. Końcówka jego przygody w Mediolanie oraz czas spędzony w Berlinie nie są najlepsze dla napastnika polskiej kadry, co przekłada się nie tylko na jego pozycję w klubie, ale również rosnącą krytykę pod jego adresem. Po kolejnych słabszych meczach, Piątek wyznał w jednym z wywiadów, że wraca do swojej najlepszej formy. - Zauważyłem, że znów coraz bardziej wpadam w swój rytm. Myślę więc, że niebawem zobaczymy prawdziwego Krzysztof Piątek - stwierdził Piątek cytowany przez "Bild". Ostatnie ligowe spotkanie Herthy z RB Lipsk nie potwierdziło jednak tych słów. 

CZYTAJ TAKŻE: Marta Linkiewicz przeżyła prawdziwy KOSZMAR. Ludzie grozili jej ŚMIERCIĄ, wstrząsające fakty

Drużyna polskiego napastnika uległa na własnym stadionie rywalom z Lipska dając sobie strzelić aż trzy bramki, samemu nie trafiając do siatki przeciwników ani razu. To oczywiście przełożyło się na kolejne słabe noty zyskane przez Polaka. 

Zobacz także: Takim bolidem będzie śmigał Robert Kubica

Napastnik Herthy Berlin był tak niewidoczny w kontekście całego spotkania, że "Kicker" w swojej relacji postanowił nie poświęcać mu zbyt wiele uwagi. Podobnie sytuacja miała miejsce w przypadku "Bilda", który wystawił Polakowi najniższą możliwą ocenę, czyli 5. W realiach Bundesligi oznacza to grę poniżej krytyki. Tylko dwóch piłkarzy Herthy oprócz Piątka może się "pochwalić" takim wynikiem. Są to Matheus Cunha i Mathew Leckie. Zbyt wiele o Piątku nie mogliśmy przeczytać również w "Berliner Zeitung". Dziennikarze berlińskiej gazety wskazali jedynie, że Polak miał szasnę na zagrożenie bramki rywala na początku meczu, ale jej nie wykorzystał. 

Sprawdź: Khabib Nurmagomedov BRUTALNIE podsumował Conora McGregora. Wskazał WAŻNY szczegół, wymowne słowa

Najnowsze