Kiedyś uczył Lewandowskiego STRZELAĆ bramki. Teraz będzie zmuszony ZAKOŃCZYĆ karierę?!

Lucas Barrios
Autor: archiwum se.pl Lucas Barrios

Zapewne niewielu kibiców o tym pamięta, ale początki Roberta Lewandowskiego w europejskiej piłce były niezwykle ciężkie. Przez pierwszy okres pobytu w Dortmundzie obecny gwiazdor Bayernu większość spotkań spędzał na ławce rezerwowych. Wszystko z powodu Lucasa Barriosa, który znajdował się wówczas w wyśmienitej formie i hurtowo trafiał do siatki rywali. Choć Paragwajczyk w tym roku skończy 37 lat to wciąż znajdował się w dobrej dyspozycji. Niestety, powikłania spowodowane przebyciem COVID-19 sprawiły, że data powrotu zawodnika do gry jak na razie nie jest znana.

Zapewne niewielu kibiców o tym pamięta, ale początki Roberta Lewandowskiego w europejskiej piłce były niezwykle ciężkie. Przez pierwszy okres pobytu w Dortmundzie obecny gwiazdor Bayernu większość spotkań spędzał na ławce rezerwowych. Wszystko z powodu Lucasa Barriosa, który znajdował się wówczas w wyśmienitej formie i hurtowo trafiał do siatki rywali. Choć Paragwajczyk w tym roku skończy 37 lat to wciąż znajdował się w dobrej dyspozycji. Niestety, powikłania spowodowane przebyciem COVID-19 sprawiły, że data powrotu zawodnika do gry jak na razie nie jest znana.

Jan Tomaszewski MASAKRUJE Paulo Sousę, mówi o SZATAŃSKICH pomysłach. „Żądam od pana...” | Futbologia

Pandemia COVID-19 wciąż zbiera swoje żniwo. Pomimo precyzyjnie określonego reżimu sanitarnego, a także licznych testów wirus nie oszczędza także piłkarzy. Wyjątkowym pechowcem zdaje się być Lucas Barrios, który przed laty wygrywał rywalizację o pierwszy skład Borussii Dortmund z samym Robertem Lewandowskim! 36-letni obecnie piłkarz przeszedł koronawirusa już dwukrotnie. O ile za pierwszym razem obyło się bez żadnych powikłań, o tyle za drugim Paragwajczyk tyle szczęścia już nie miał. Jego klub Gimnasia la Plata poinformował bowiem, że Barrios cierpi na lekkie zapalenie mięśnia sercowego. Jak na razie nie wiadomo kiedy i czy w ogóle zawodnik powróci na boisko.

Legenda niemieckiej piłki PRZESTRZEGA Lewandowskiego. Chodzi o jego powrót na boisko

- Dobrze, że przekazujemy tę wiadomość ludziom, prawda? To już drugi raz, kiedy musiałem zmagać się z COVID-19. Miałem przeciwciała, ale wirus i tak mnie dopadł. Jest mi ciężko, bo oczywiście nikt nie chce przechodzić przez taką sytuację. Prawda jest taka, że bardzo chciałbym teraz grać. Futbol jest piękny, ale zalecenia lekarza mi na to nie pozwalają. Zalecił przerwę w treningach. Nie wiem, ile to potrwa – powiedział piłkarz. Były gwiazdor BvB zaapelował także do wszystkich klubów o to, aby dbały o swoich zawodników. - Mam nadzieję, że mój przykład posłuży też innym i wszystkie kluby zaczną dokładnie badać swoich zawodników. Nasz kardiolog wykonał świetnie swoją robotę. Zawodnicy zawsze są szczegółowo badani, kiedy wracają do treningów – zakończył.

Barrios trafił do Dortmundu w 2009 roku z chilijskiego Colo Colo. Pierwsze dwa sezony w Niemczech były dla Paragwajczyka znakomite. 36-letni obecnie zawodnik w samej tylko Bundeslidze zdobył w sumie 35 bramek, często występując w pierwszym składzie kosztem Roberta Lewandowskiego. Potem niekwestionowanym nr 1 w ataku Borussii stał się jednak „Lewy”, a Barrios musiał odejść do chińskiego Guangzhou Evergrande. Potem występował jeszcze w barwach Spartaka Moskwa, Montpellier, Palmeiras, Gremio, Argentinos Juniors, Colo Colo oraz Huracanu, z którego w styczniu ubiegłego roku trafił do Gimnasii.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze