Krzysztof Piątek w żałobie! Niespodziewanie zmarł jeden z jego trenerów

2021-10-28 13:37
Levent Selim
Autor: Twitter/Hertha Berlin Levent Selim

W Polsce zbliża się Dzień Wszystkich Świętych, podczas którego co roku wspominamy zmarłych. Ostatni rok był wyjątkowo trudny, pandemia zbierała żniwa na całym świecie, a 1 listopada będzie dla wielu pierwszą okazją do uczczenia pamięci bliskich, którzy przegrali z koronawirusem. Tuż przed tym wyjątkowym dniem Hertha Berlin poinformowała o śmierci Leventa Selima, który do sierpnia tego roku pracował w klubie Krzysztofa Piątka.

Ostatnie miesiące nie były szczególnie udane dla polskiego napastnika. W maju, tuż przed Euro 2020, Piątek doznał poważnej kontuzji w meczu z Schalke 04 Gelsenkirchen. Złamał on kostkę i konieczna była operacja. Przez to ominęła go wielka impreza, a rehabilitacja trwała kilka miesięcy. Polak wrócił na boisko pod koniec września, a Paulo Sousa natychmiast powołał go na październikowe zgrupowanie reprezentacji. 26-latek tuż przed wyjazdem na kadrę zdobył gola w meczu ligowym z Freiburgiem (1:2), a następnie trafił do siatki w spotkaniu z San Marino (5:0). Po przerwie międzynarodowej były piłkarz Cracovii i Zagłębia Lubin wywalczył miejsce w podstawowym składzie Herthy Berlin. Ta wygrała z Eintrachtem Frankfurt (2:1) i Borussią Moenchengladbach (1:0), choć Polak nie trafiał do siatki. We wtorek stołeczna drużyna zwyciężyła w 1/16 finału Pucharu Niemiec, ale już w środę wieczorem ogłoszono tragiczną wiadomość. Zmarł jeden z byłych trenerów berlińskiego klubu.

Zachowanie Lewandowskiego po porażce 0:5 nie przeszło bez echa! Polak w ogniu krytki

Krzysztof Piątek trafił do Herthy w styczniu 2020 r. Jest w niej zatem niewiele dłużej od zmarłego Leventa Selima

Jeszcze niedawno siedział na ławce pierwszej drużyny

Levent Selim trafił do Herthy w lipcu 2020 roku. W dużej mierze był on asystentem trenera drugiej drużyny. Udało mu się jednak usiąść na ławce trenerskiej pierwszego zespołu, gdy cały sztab szkoleniowy Pala Dardaia trafił na kwarantannę. Właśnie wtedy Selim był asystentem Ante Covicia. W sierpniu tego roku 48-latek zrezygnował z pracy w berlińskim klubie. Od tamtej pory przebywał w Turcji, gdzie według nieoficjalnych informacji, miał się zakazić koronawirusem. Pewne jest to, że były trener Herthy zmarł, a stołeczna drużyna pogrążyła się w żałobie.

Niepokojące doniesienia o stanie Paulo Sousy. Poważne kłopoty ze zdrowiem, straszne męczarnie

„Hertha Berlin opłakuje Leventa Selima. Były asystent trenera naszej drużyny U23 odszedł niespodziewanie w wieku zaledwie 48 lat. Składamy kondolencje jego rodzinie, bliskim i przyjaciołom. Spoczywaj w pokoju, Levent” – taki wpis pojawił się na oficjalnym Twitterze zespołu Krzysztofa Piątka.

- Wszyscy w Hercie jesteśmy wstrząśnięci i niesamowicie poruszeni. Łączymy się w bólu z rodziną Leventa – przyznał w „Bildzie” Ante Cović, były szef Selima. Zmarły trener trafił do sztabu Chorwata z BFC Preussen, a karierę zaczynał w młodzieżowej sekcji Turkiyemspor Berlin.

Sonda
Czy Krzysztof Piątek zostanie gwiazdą Herthy Berlin?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze