Polski bramkarz pomógł niemieckiej policji. Nie uwierzysz, co zrobił. Zdjęcia pokazują to dobitnie

2021-10-06 14:46
Rafał Gikiewicz
Autor: Cyfra Sport Rafał Gikiewicz

Bundesliga jest dla polskich piłkarzy jedną z najbardziej przyjaznych lig zagranicznych. Od wielu lat kibice pasjonują się występami m.in. Roberta Lewandowskiego, a wcześniej śledzili losy Tomasza Hajty, Jacka Krzynówka czy Euzebiusza Smolarka. Wielu młodych zawodników podąża śladami „Lewego” i decyduje się na wczesny wyjazd za zachodnią granicę, by tam kontynuować karierę. Nieco inny los spotkał Rafała Gikiewicza, który swoją markę budował poprzez 2. Bundesligę, a obecnie jest jednym z czołowych bramkarzy niemieckiej ekstraklasy. W środę postanowił wziąć udział w policyjnej akcji, co wywołało niemałe poruszenie.

Niespełna 34-letni bramkarz wyjechał do Niemiec w 2014 roku. Właśnie wtedy przeniósł się ze Śląska Wrocław do Eintrachtu Brunszwik, gdzie spędził dwa lata. Później trafił do Freiburga, jednak w zespole z Bundesligi był jedynie rezerwowym golkiperem. To spowodowało, że w 2018 r. zasilił szeregi Unionu Berlin, a wraz z klubem ze stolicy naszych zachodnich sąsiadów wywalczył historyczny awans do ekstraklasy. Drużyna ta po raz pierwszy awansowała do Bundesligi, a Gikiewicz był przy tym sukcesie kluczowym zawodnikiem. W następnym sezonie był podstawowym bramkarzem swojego klubu, który pewnie utrzymał się w lidze. Mimo to, w Berlinie podjęto decyzję, by rozstać się z Polakiem, który znalazł zatrudnienie w Augsburgu. W Bawarii od razu wskoczył do pierwszego składu i stał się jednym z ulubieńców kibiców. Nic dziwnego, że chętnie bierze udział w miejskich inicjatywach.

Polscy piłkarze mogą zgarnąć prawdziwą fortunę! Wielkie miliony czekają do wzięcia

Rafał Gikiewicz zasłynął w przeszłości z bezkompromisowych zachowań. Między innymi powstrzymał on chuliganów podczas jednego z meczów Bundesligi

Gikiewicz pomaga policji w Augsburgu

Trwający tydzień jest spokojniejszym czasem dla zawodników, którzy nie zostali powołani do swoich reprezentacji narodowych. Mimo pewnych dyskusji, Paulo Sousa nie jest zwolennikiem 34-letniego bramkarza, który ma dość dużą rzeszę zwolenników. Wielu kibiców chętnie widziałoby go w biało-czerwonych barwach. Z drugiej strony, aktywność Gikiewicza w mediach społecznościowych bywa kontrowersyjna. Często mówi on szczerze, co myśli, a to nie zawsze podoba się w środowisku piłkarskim. To sprawia, że bramkarz Augsburga wywołuje mieszane emocje, co widać m.in. w social mediach. Jego najnowsza inicjatywa także może spowodować dwojaki wydźwięk.

Rafał Gikiewicz zaatakowany przez młodszego kolegę. Nie szczędził litości, mocne słowa

Oficjalne konto FC Augsburg na Twitterze udostępniło serię filmów, na których polski bramkarz bierze udział w policyjnym szkoleniu. Był on specjalnym pomocnikiem bawarskiej policji, która instruowała grupę 50 dzieci-wolontariuszy szkolących się na przewodników ruchu drogowego. Akcja miała przede wszystkim wpłynąć na społeczną świadomość kierowców, którzy na drogach powinni zachowywać szczególną ostrożność. Zwłaszcza w pobliżu szkół, gdzie ewentualnymi ofiarami najczęściej są dzieci.

Sonda
Czy Rafał Gikiewicz przydałby się reprezentacji Polski?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze