Porównali Lewandowskiego z wielkim rywalem. Tym razem Polak NIE BŁYSZCZY

2021-01-13 15:52 md
Robert Lewandowski
Autor: East News Robert Lewandowski

Robert Lewandowski w ostatnim czasie zbiera wyłącznie pozytywne oceny. I to nie może dziwić - Polak pokazuje klasę zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i międzynarodowych. Okazuje się jednak, że są takie aspekty, w których kapitan "Biało-czerwonych" musi uznać wyższość rywali. Tak jest w przypadku klasyfikacji, o której głośno zrobiło się w ostatnich dniach.

Jak powiedział sam Robert Lewandowski otrzymując wyróżnienie najlepszego polskiego sportowca minionego roku, wejść na szczyt to jedno, ale utrzymać się na nim to drugie. Nie dziwi zatem, że po fantastycznym roku w wykonaniu napastnika wszyscy oczekują, że zdoła on utrzymać taką dyspozycję także i w przyszłości. Łatwo o to nie będzie, ponieważ w ostatnich miesiącach "Lewy" osiągnął taki poziom, że aż trudno sobie wyobrazić, iż można go ciągle utrzymywać. Ale Polak na pewno spróbuje.

Lewandowski spotkał się z właścicielem Legii - więcej w poniższej galerii zdjęć:

Tymczasem dziennikarze ESPN zestawili Lewandowskiego z gwiazdą Borussii Dortmund, Erlingiem Haalandem. Okazuje się, że Norweg potrzebował tylko 25 meczów, aby zanotować premierowe 25 bramek w Bundeslidze, oddając jedynie 73 strzały. Osiągnął zatem skuteczność na poziomie 34,2% - nikt w całej historii nie wypadł lepiej. Dla porównania "Lewy" grając w BVB po 25 premierowych występach miał na koncie raptem 6 trafień.

Fryzjerzy są WŚCIEKLI na piłkarzy. OGROMNE oburzenie, nie mogą im tego wybaczyć

Takie statystyki z pewnością ukazują, jak wielkim talentem jest Haaland i jak daleko może dojść jeżeli dalej będzie ciężko pracował. Kto wie - być może w przyszłości to właśnie snajper z Norwegii będzie następcą Roberta Lewandowskiego i największym postrachem bramkarzy Bundesligi.

Dlaczego synowie minister Emilewicz korzystali ze stoku?
Najnowsze