Fryzjerzy są WŚCIEKLI na piłkarzy. OGROMNE oburzenie, nie mogą im tego wybaczyć

2021-01-13 13:25 dko
Bayern Monachium
Autor: East News Bayern Monachium

Nie jest już żadnym zaskoczeniem, że wielu piłkarzy dba nie tylko o swoje umiejętności, ale również wygląd. Świetnie ułożone fryzury, równo przycięte włosy... To stało się elementem piłkarskiego świata. Jednak w obecnych czasach idealna stylizacja może być źle odebrane przez kibiców. Niemieccy fryzjerzy wyrazili swoje oburzenie po przyjrzeniu się fryzurom zawodników.

O tym jak ważna dana rzeczy, czy usługa jest ważna dla człowieka, dowiadujemy się zazwyczaj wówczas, gdy nie mamy do niej dostępu. Tak jest choćby z fryzjerami. Na początku roku z powodu pandemii koronawirusa salony zostały zamknięte ze względu na próbę ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby. Wystarczyło kilkanaście dni, aby zdać sobie sprawę, że bez specjalistów od fryzur ciężko tak naprawdę wytrwać.

BESTIALSKI ATAK na Jessicę Ziółek! Całkowita bezradność, rozpaczliwy apel

Robert Lewandowski i jego KOSMICZNE liczby 2020 roku. Jeszcze człowiek czy już MASZYNA? | Futbologia

Choć w Polsce przy jesienno-zimowej fali pandemii nie zdecydowano się na tak restrykcyjne kroki, to w innych krajach salony fryzjerskie ponownie zamknięto. Tak jest choćby w Niemczech. Jednak jak zauważył Związek Zawodowy Fryzjerów naszych zachodnich sąsiadów, piłkarze grający w Bundeslidze mogą pochwalić się nienagannymi fryzurami, z równo przyciętymi włosami.

Robert Lewandowski daleko w tyle za rywalem! W te informacje ciężko uwierzyć, historyczny wyczyn

To u fryzjerów wywołuje ogromną frustrację, gdyż może oznaczać, że zawodnicy korzystają z "nielegalnego rynku". Z tego względu związek zdecydował się wystosować specjalny list do federacji piłkarskiej w Niemczech. - Z ogromnym zaskoczeniem stwierdziliśmy, że piłkarze na boiskach prezentowali się ze świeżo obciętymi włosami. Ich fryzury mogą wykonać tylko profesjonaliści z odpowiednim sprzętem. Rośnie niezadowolenie w związku z fryzurami piłkarzy. Klienci dzwonią i domagają się reakcji - czytamy we fragmencie listu, który cytują niemieckie media.

Najnowsze