Robert Lewandowski wraz ze swoim Bayernem Monachium sięgnął w sezonie 2019/2020 po potrójną koronę, wygrywając Ligę Mistrzów, Bundesligę oraz Puchar Niemiec. Do tego we wszystkich tych rozgrywkach Polak był najskuteczniejszym strzelcem, a tym samym czołową postacią swojego zespołu. Nic dziwnego, że we wszystkich rankingach i plebiscytach podsumowujących miniony sezon oraz mijający rok Robert Lewandowski zajmował najczęściej pierwsze miejsce.
Była dziewczyna SZCZĘSNEGO ma nowego chłopaka. Nie uwierzysz, kto nim jest! [ZDJĘCIA]
Największymi wyróżnieniami dla polskiego napastnika były m.in. tytuł Piłkarza Roku w Niemczech (kapitan reprezentacji Polski jest dopiero szóstym obcokrajowcem z tym tytułem), nagroda dla Najlepszego Napastnika oraz Najlepszego Piłkarza od UEFA, ale na najważniejsze wyróżnienie Robert Lewandowski musiał jeszcze poczekać.
Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem 2020 roku
W czwartek 17 grudnia odbyła się gala FIFA The Best, na której Polak odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza 2020 roku. To indywidualne wyróżnienie po raz pierwszy trafiło do zawodnika z naszego kraju, a także po raz pierwszy do piłkarza występującego w Bundeslidze. Okazuje się jednak, że wszystko mogło potoczyć się inaczej gdyby Polak, w przeszłości podjął inną decyzję.
POPŁOCH w TELEWIZJI! Lech Wałęsa go wywołał! Musieli WYCISZYĆ MIKROFONY
Robert Lewandowski uchylił rąbka tajemnicy w wywiadzie, jakiego niedawno udzielił magazynowi „France Football”. Przez lata swojej kariery Polakiem interesowało się wiele klubów, a najgłośniej mówi się o tym, że Real Madryt chciał sięgnąć po naszego napastnika zanim ten poszedł do Bayernu. Teraz okazuje się, że Robert Lewandowski mógł trafić nie do Hiszpanii, a na Wyspy Brytyjskie.
Kariera, która mogła potoczyć się całkiem inaczej
Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że zanim jeszcze porozumiał się z Bayernem i przed zainteresowaniem ze strony Realu Madryt wzrok na niego skierował sir Alex Ferguson, legendarny trener Manchesteru United. - Po moim drugim roku w Dortmundzie rozmawiałem z Sir Alexem Fergusonem. Chciał, żebym przyjechał do Manchesteru. Byłem bardzo zainteresowany. Mogę nawet powiedzieć, że byłem gotowy – zdradził Rober Lewandowski.
Co więc przeszkodziło w przenosinach do Premier League? – Dortmund nie chciał mnie wypuścić. Nie przeszkadzało mi to jednak, bo czułem się dobrze w Borussii – przyznał polski napastnik. Kto wie, jak potoczyłaby się kariera reprezentanta Polski, gdyby przekonał wtedy władze BVB do transferu? Przepadłby na Wyspach, czy miałby już na koncie więcej trofeów i nagród? Tego, niestety, już się nie dowiemy.