Jagiellonia znów zawiodła. Kolejny występ białostoczan bez gola [WIDEO]

2020-02-16 14:48 MaSz
Jesus Imaz
Autor: CyfraSport Jesus Imaz

W rundzie rewanżowej Jagiellonia miała się piąć w tabeli Ekstraklasy, ale jak na razie nic z tych planów nie wychodzi. "Jaga" rozegrała dwa mecze pod wodzą bułgarskiego trenera Iwajło Petewa i w żadnym z nich nie potrafiła strzelić gola. A uwzględniając dokonania z rundy jesiennej koszmarna seria gospodarzy bez bramki zamyka się już w trzech spotkaniach. Teraz Jagiellonia zremisowała bezbramkowo z Koroną i wciąż zajmuje miejsce w grupie spadkowej. Dla ekipy z Kielc był to już czwarty występ w lidze bez porażki i czwarty z czystym kontem. Bramkarz Marek Kozioł już od 440 minut nie dał się pokonać rywalom.

Na starcie drugiej części sezonu Jagiellonia przegrała 0:3 z Wisłą Kraków. To był koszmarny debiut nowego trenera białostoczan Iwajlo Petewa. Bułgar zapowiadał, że w starciu z Koroną jego zespół pokaże inne oblicze. Skończyło się na słowach...

Już na początku pierwszej połowy jego podopieczni strzelili nawet gola. Do siatki z najbliższej odległości trafił Jakov Puljić. Jednak sędzia skorzystał z systemu wideo weryfikacji VAR i gola Chorwata nie uznał. Jeden z graczy "Jagi" był na spalonym. Jagiellonia atakowała, ale jej strzały blokowali obrońcy Korony. Udaną interwencją popisał się w tej części m.in. bramkarz Marek Kozioł, który wybronił uderzenie Juana Camary.

Zawiódł jego rodak Jesus Imaz. Hiszpan w poprzednich występach z drużyną z Kielc był skuteczny, bo w sześciu meczach strzelił cztery gole. Tym razem jednak nie powiększył bramkowego dorobku. To był słaby mecz w jego wykonaniu. W pierwszej części, którą sędzia przedłużył o osiem minut, najlepszą okazję stworzyli kielczanie. Groźnie uderzał Erik Pacinda, ale jego strzał w efektowny sposób wybronił na rzut rożny bramkarz Dejan Iliev. Poniżej parada Macedończyka.

W drugiej połowie szanse dostał nowy nabytek - Maciej Makuszewski. To był jego 200 występ w Ekstraklasie. Najgroźniejszą okazję miał Puljić, który przejął piłkę po błędzie Ivana Marqueza. Niestety, napastnik Jagiellonii nie potrafił skorzystać z prezentu obrońcy Korony i mając przed sobą bramkarza gości strzelił prosto w niego.

W doliczonym czasie obrońcami gospodarzy zakręcił Marcin Cebula, ale nie zamienił dobrej akcji na bramkę. Trener Iwajlo Petew ma problem przed meczem z Legią w następnej kolejce. W Warszawie nie zagra Zoran Arsenić, który będzie pauzował za żółte kartki. Czy w stolicy Jagiellonia przełamie kryzys?

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 0:0

Jagiellonia: Dejan Iliev - Andrej Kadlec, Bogdan Țiru, Zoran Arsenić, Bartłomiej Wdowik - Juan Camara (67. Maciej Makuszewski), Martin Pospisil, Taras Romanczuk, Jesus Imaz, Tomas Prikryl (62. Martin Kostal) - Jakov Puljić

Korona: Marek Kozioł - Mateusz Spychała, Ivan Marquez, Adnan Kovacević, Grzegorz Szymusik - Erik Pacinda (59. Marcin Cebula), D'sean Theobalds (62. Jacek Kiełb), Milan Radin, Petteri Forsell, Matej Pućko - Bojan Cecarić (75. Michal Papadopulos)

Żółte kartki: Arsenić - Theobalds, Pacinda, Cebula, Radin, Kozioł

Najnowsze