Stadion Legii Warszawa

i

Autor: Wikipedia, CC, Fot. Sofik, 2011 Stadion Legii Warszawa

Lionnel Yakam Negou, nowy nabytek Legii: Zainspirował mnie Samuel Eto'o, a idolem jest Sadio Mane

2020-09-03 19:21

Lionnel Yakam Negou to najnowszy nabytek Legii Warszawa. 22-letni kameruński skrzydłowy, sprowadzony z portugalskiego klubu Estoril Praia, jest zagadką dla kibiców z Łazienkowskiej, więc Super Express postanowił go przybliżyć. Kto był jego inspiracją, na kim się wzoruje, o czym marzy, dlaczego zdecydował się przyjąć ofertę mistrza Polski. O tym wszystkim Negou opowiedział nam w pierwszym wywiadzie po przyjeździe do Polski.

Super Express: - W jaki sposób trafiłeś do Legii? Długo się zastanawiałeś nad propozycją?

Lionnel Yakam Negou: - Od momentu, gdy usłyszałem, że jest propozycja do podjęcia ostatecznej decyzji minęło może pięć dni. W międzyczasie rozmawiałem z moim menedżerem, tym samym który reprezentuje na przykład Rafaela Lopesa, radziłem się też rodziny. No i oczywiście szukałem informacji o Polsce, o Legii, w Internecie. Wszystko to skłoniło mnie do wniosku, że właśnie Legia będzie najlepsza dla mojego rozwoju.

- „Najlepsza”… To znaczy, że miałeś inne propozycje?

- Tak. Miałem oferty z Włoch, Cypru, Izraela, Turcji… Ale po tych wszystkich rozmowach, po przyjrzeniu się też Legii i Polsce w Internecie, uznałem, że najlepsze warunki będę miał tutaj.

- To szukając w necie informacji o Legii, na co natrafiłeś…

- Najpierw na kibiców. I to co on robią na trybunach. Imponujące i nawet trochę się przestraszyłem. Tu jest pełna moc od samego początku do końca jeśli chodzi o doping.

- A na stadionie już byłeś?

- Byłem.

- I jakie wrażenia?

- Wow, wow, wow, wow. Tyle mogę powiedzieć. Byłem na ostatnim meczu ligowym, więc w całej okazałości mogłem zobaczyć ten obiekt. Piękny.

- A idąc do Legii wiedziałeś, że zaczniesz od drugiej drużyny?

- Tak. Ale mam wiarę w moje umiejętności. Plan jest taki, żeby się przebić do pierwszego zespołu. Wierzę, że jestem w stanie to zrobić.

- Czasu za wiele nie masz, bo kontrakt jest na rok, z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

- Tak, dlatego od pierwszego momentu staram się dawać z siebie maksimum. Jak mówiłem, wierzę, że przebiję się w Legii. W moim poprzednim klubie grałem w zespole do lat 23, nie było mi dane grać w pierwszej drużynie, mimo że praktycznie cały czas z nią trenowałem. To mnie na pewno trochę rozczarowało i skłoniło do zmiany. Chcę już zaistnieć w dorosłej piłce.

- Kto był twoim kameruńskim idolem? Dla mojego pokolenia to Roger Milla…

- Moje jest zapatrzone w Samuela Eto’o. To on jest największą inspiracją dla nas, młodych kameruńskich piłkarzy.

- To prawda, że zaczynałeś w tej samej akademii co on, czyli w L' Ecole De Football Brasserie du Cameroun?

- Tak było. I to właśnie w moim przypadku też było inspirujące, że wyszedłem z tych samych progów co Eto’o.

- Spotkałeś go kiedyś osobiście?

- Tak, na gali, właśnie w akademii, z której obaj wyszliśmy. Prezentowano wtedy nas jako młode talenty tej szkółki.

- A stylem gry kogo przypominasz? Jaka jest twoja naturalna pozycja?

- Prawa pomoc, ale mogę też grać w ataku, jako „9”. Moim idolem, piłkarzem, którego staram się naśladować jest Sadio Mane.

Ile Legia może zarobić na Karbowniku? "Nowa cena" za młodego legionistę?!

Real Madryt - Liverpool RELACJA NA ŻYWO. Liga Mistrzów: Real - Liverpool LIVE ONLINE [WYNIK, SKŁADY]

i

Autor: East News

- W rodzinie jesteś jedynym piłkarzem?

- Tak. Mam dwóch braci i dwie siostry, ale piłką zajmuję się tylko ja. Większość mojej rodziny mieszka w Douali, to taka ekonomiczna stolica Kamerunu, a reszta jest rozsiana po kraju.

- Do Polski przyjechałeś sam, czy z dziewczyną?

- Sam. Na razie narzeczona i moje sześciomiesięczne dziecko zostali w Kamerunie.

- Pierwsze wrażenia z Polski?

- Bardzo, bardzo pozytywne! To jak mnie przyjęli ludzie z Legii, tego życzyłbym każdemu! Miasto też mi się bardzo podoba. Powoli poznaję drużynę, a na przykład przeciwko Luquinhasowi grałem już w Portugalii. Mówiąc wprost: cieszę się, że tu jestem.

- Twoje największe atuty?

- Szybkość i technika. Może nie jest to technika na poziomie… Lionnela Messiego, ale daję radę.

- Braki?

- Na pewno muszę popracować nad taktyką. Bo każda liga jest pod tym względem trochę inna.

- Najwierniejszy twój kibic?

- Mama! Najpierw goniła mnie do szkoły, ale szybko  zrozumiała, że piłka to moja pasja. Teraz jest najwierniejszym kibicem. Rozmawiałem z nią przed meczem, po meczu, zawsze sprawdza co u mnie słychać.  Zawsze  będę jej wdzięczny za okazywane wsparcie.

- Reprezentacja Kamerunu?

- Do tej pory do lat 23. Byłem powołany na Puchar Narodów Afryki w tej kategorii wiekowej, ale portugalski klub miał wówczas inne plany względem mnie. Uszanowałem to, natomiast marzenie o pierwszej reprezentacji zostaje otwarte i aktualne.

Czy Lech ma procent od kolejnego transferu Gumnego? Co z przyjściem Nedelewa do Legii?

Grzegorz Krychowiak: Celia może być wzorem dla Polek. Futbologia Przemka Ofiary
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze