Oficjalnie: Vanna Ly i Mats Hartling nie przejmą Wisły Kraków! Umowa unieważniona [WIDEO]

2019-01-02 21:23 JWa
Vanna Ly
Autor: Jacek Kozioł Vanna Ly

Wokół tej transakcji w ostatnich dniach zrobiło się bardzo głośno. W stojącą na skraju upadku Wisłę Kraków zainwestować mieli Vanna Ly przedstawiany jako członek kambodżańskiej rodziny królewskiej i Mats Hartling reprezentujący firmę Noble Capital Partners. W Grodzie Kraka nie doczekano się jednak na przelew, obiecanych 12 milionów złotych. W środę wieczorem umowa została oficjalnie unieważniona.

Co dalej z Wisłą Kraków? Sprawdź wideo!

Wisła Kraków od jakiegoś czasu zmierza ku IV lidze. W utytułowanym klubie ze stolicy Małopolski są ogromne problemy finansowo-organizacyjne. Piłkarze nie dostają wypłat, a długi spółki urosły do ogromnych rozmiarów. Szansą na uratowanie "Białej Gwiazdy" miała być umowa z Vanną Ly i Matsem Hartlingiem. Ta dwójka zobowiązała się do przekazania 12 milionów złotych do kasy klubu, co pozwoliłoby spłacić najpilniejsze długi. Problem w tym, że transakcja od początku była dość podejrzana, a przelewu nikt przy Reymonta nie zobaczył. W związku z tym doszło do zerwania umowy z członkiem rodziny królewskiej z Kambodży oraz przedstawicielem firmy Noble Capital Partners.

"W środę 2 stycznia 2019 roku unieważniono umowę przejęcia Wisły Kraków SA przez Panów Vanna Ly i Matsa Hartlinga. Oznacza to, że prawnie jedynym akcjonariuszem piłkarskiej spółki jest Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków. Jednoczenie informujemy, że na stanowisko Prezesa Zarządu Wisły Kraków SA powołano Tadeusza Czerwińskiego, który od dziś będzie pełnił rolę sternika klubu" - napisano w oświadczeniu Towarzystwa Sportowego "Wisła" Kraków, będącego dotychczasowym właścicielem "Białej Gwiazdy", w środę wieczorem.

Mats Hartling
Autor: Jacek Kozioł Mats Hartling

Komunikat jest dość zdawkowy. Kiedy więc możemy spodziewać się szczegółów? Prawdopodobnie w piątek 4 stycznia. Na ten dzień TS "Wisła" zwołało bowiem konferencję prasową. W środowym komunikacie podano, że na tym spotkaniu podanych zostanie więcej informacji.

Wisła Kraków może mieć ogromny problem z przystąpieniem do rundy wiosennej Ekstraklasy. Wezwania do zapłaty należności, wynikających z obowiązujących kontraktów, składają kolejni zawodnicy. Jeśli piłkarze nie zostaną spłaceni, to będą mogli rozwiązać umowy z winy klubu. Wtedy krakowianie zmuszeni zostaną do zatrudnienia innych, by dograć sezon do końca.

Najnowsze