Wygraną i (chwilowy) fotel lidera zapewnił Śląskowi... samobój! Pechowy ŁKS u siebie

2019-11-08 20:05 MD
ŁKS - Śląsk 0:1
Autor: CyfraSport ŁKS - Śląsk 0:1

W meczu inaugurującym 15. kolejkę PKO Ekstraklasy, ostatnią przed rundą rewanżową, Śląsk Wrocław odniósł skromne zwycięstwo na wyjeździe z ŁKS Łódź wygrywając 1:0. Dzięki tej wygranej przynajmniej na chwilę wrocławianie zameldowali się na fotelu lidera najwyższej klasy rozgrywkowej, co zwiększa znaczenie ich triumfu na terenie beniaminka.

ŁKS Łódź - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)

Bramka: Sobociński 13'

Żółte kartki: Sobociński 56', Malarz 90+6', Trąbka 90+6' - Łabojko 41', Putnocky 87', Mączyński 90+6'

ŁKS: Malarz - Grzesik, Juraszek, Sobociński, Klimczak - Srnić - Kalinkowski (46' Piątek), Trąbka - Pyrdoł (68' Pirulo), Kujawa (72' Radionov), Ramirez

Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec - Łabojko, Mączyński - Płacheta (82' Samiec-Talar), Chrapek (90' Gąska), Pich - Exposito (60' Cholewiak)

Jedyny gol padł bardzo szybko, bo już w 13. minucie spotkania. Przemysław Płacheta popędził z piłką lewą flanką i dośrodkował w pole karne gospodarzy szukając występującego na szpicy jego zespołu Erika Exposito. Futbolówka nie trafiła jednak pod nogi Hiszpana, gdyż wcześniej niefortunną interwencję wślizgiem zanotował defensor łodzian, Jan Sobociński. Niefortunną, ponieważ uderzył piłkę w taki sposób, że ta wpadła do siatki jego ekipy obok bezradnego i zaskoczonego takim obrotem spraw Arkadiusza Malarza.

Rezultat 0:1 utrzymał się już do końca pierwszej połowy, a i druga odsłona nie przyniosła przełamania. ŁKS długo walczył o to, aby zatrzymać u siebie chociaż punkt, ale strzały beniaminka były albo niecelne, albo spokój w bramce wrocławian zachowywał ich golkiper, Matus Putnocky. Już w doliczonym czasie gry w pole karne Śląska udał się nawet golkiper drużyny z Łodzi, Malarz, i doszedł do futbolówki, ale ostatecznie piłka nie zatrzepotała w siatce.

Jeśli Piast Gliwice nie pokona w piątkowy wieczór Jagiellonii Białystok, wówczas zespół z Dolnego Śląska "przenocuje" na fotelu lidera PKO Ekstraklasy.