Pomylił boisko z TAPCZANEM! Rzucił się jak pijany i odebrał drużynie FORTUNĘ [WIDEO]

2020-08-05 15:01 Marcin Długosz
Akcja w finale baraży o Premier League
Autor: Twitter Akcja w finale baraży o Premier League

Zapadły najważniejsze rozstrzygnięcia w angielskim futbolu. Wiadomo już, że trzecim beniaminkiem Premier League w sezonie 2020/2021 będzie Fulham, które wygrało finał baraży z Brentford. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pierwszy gol w dogrywce mający walny wpływ na końcowe rozstrzygnięcie. I okoliczności, w jakich padł.

Baraże o awans do Premier League są bardzo emocjonujące. Kwalifikują się do nich zespoły z miejsc 3-6 i walczą o promocję do bram piłkarskiego, ale i może przede wszystkim finansowego raju. Dość powiedzieć, że jedyną ekipą poprzedniego sezonu w angielskiej elicie, która zarobiła mniej niż 100 milionów funtów, było Norwich City. "Kanarki" zleciały z hukiem, a i tak zakręciły się przy trzycyfrowej liczbie. Nie dziwi więc, że wszystkim niezwykle mocno zależy na wspięciu się na wyższy szczebel.

Ukochana Ronaldo pokazała torebkę za blisko MILION złotych. Dla Rodriguez poświęcono KROKODYLA

Brentford może mówić w tym kontekście o sporym pechu. Długo bowiem wydawało się, że uzyska awans do Premier League w sposób bezpośredni, ale na samym finiszu przegrało dwa mecze, dzięki czemu oprócz Leeds United promocję otrzymało West Bromwich Albion. Pechowej ekipie pozostało wziąć się w garść w barażach, w których zaszli do finału i spotkali się z Fulham. Niestety - i tu polegli, 1:2 po dogrywce. Pierwszy gol padł w wyjątkowo kuriozalnych okolicznościach.

David Raya, bramkarz Brentford, z pewnością zaliczył po tym pojedynku nieprzespaną noc. Wyjściowa pozycja golkipera w tej akcji była fatalna - ustawił się do dośrodkowania, tymczasem rywal zaskoczył go strzałem, przez co próba samego podjęcia interwencja wyglądała komicznie. Ale w zespole wspomnianego zawodnika z pewnością nikomu do śmiechu nie było - piłkarski i finansowy raj nie dla Brentford.

Najnowsze