Wielka absencja w hicie Premier League. Guardiola nie będzie zadowolony

2019-11-08 19:25 MD
Pep Guardiola
Autor: MARTIN RICKETT/PA Pep Guardiola

Już w niedzielę w Premier League dojdzie do prawdziwego pojedynku na szczycie - Liverpool zagra u siebie z Manchesterem City. Zespół mistrzów Anglii będzie sobie musiał radzić w tym starciu z bardzo dużym osłabieniem. Na boisku zabraknie bowiem podstawowego bramkarza tego zespołu, Edersona. Brazylijczyka z gry wyklucza kontuzja, której dopiero co się nabawił.

Reprezentant Canarinhos nie dokończył środowego meczu z Atalantą Bergamo na San Siro w Mediolanie. W trakcie trwania potyczki musiał go zmienić doświadczony Claudio Bravo, który w przeszłości występował m.in. w Barcelonie. Pod koniec pojedynku Chilijczyk dostał jednak czerwoną kartkę, przez co byliśmy świadkami zupełnie niestandardowych obrazków. Starcie we Włoszech między słupkami bramki "Obywateli" dokończył... nominalny obrońca, Kyle Waker.

Teraz Guardiola co prawda nie będzie musiał uciekać się do tak desperackich kroków jak stawianie na defensora w roli golkipera, ale i tak dla szkoleniowca bez wątpienia jest to sytuacja bardzo mało komfortowa. Tym bardziej, że Manchester zgromadził do tej pory o 6 punktów mniej od Liverpoolu i ewentualna porażka na Anfield Road sprawiłaby, że strata względem "The Reds" zrobiłaby się już bardzo pokaźna i trudna do odrobienia patrząc przez pryzmat świetnej formy podopiecznych Jurgena Kloppa.

Katalończyk uspokaja jednak zapewniając, że Bravo na pewno sobie poradzi. - Dlaczego miałbym nie wierzyć w któregokolwiek z moich graczy? - pytał retorycznie szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Pierwszy gwizdek swoistej bitwy o Anglię w niedzielę, 10 listopada o godz. 17:30. Portal sport.se.pl już teraz zaprasza na relację na żywo z tego wydarzenia!

Najnowsze