Kamil Glik BRUTALNIE ZAATAKOWANY. Wystarczył jeden GEST do lawiny HEJTU, mocna odpowiedź

2021-01-23 17:12 kkn
Kamil Glik
Autor: East News Kamil Glik

Piłkarze muszą być uodpornieni na masową krytykę, jaka niekiedy na nich spada. Nie ma jednak miejsca na hejt, który w mediach społecznościowych jest w zasadzie chlebem powszednim. Kamil Glik przekonał się o tym po ostatnim meczu w lidze włoskiej. Atak ze strony kibiców jego byłego klubu był na tyle duży i niesprawiedliwy, że Polak postanowił zabrać głos.

Obrońca reprezentacji Polski przed obecnym sezonem postanowił wrócić na Półwysep Apeniński. Z Włoch wyjechał w 2016 roku, kiedy to z Torino trafił do AS Monaco. W ekipie "Byków" ugruntował sobie bardzo mocną pozycję i był jednym z liderów tej drużyny. O tym, że Glik był ważną postacią może świadczyć fakt, że występował z opaską kapitańską w wielu spotkaniach. Obecnie występuje w drużynie beniamina Serie A, Benevento.

Ordynarne WIDEO reprezentanta kraju. Pokazał GIGANTYCZNEGO PENISA, coś z niego wyskakiwało

Arkadiusz Milik zarobi w Marsylii FORTUNĘ. Kwota szokuje | Futbologia

Jego klub w miniony piątek mierzył się właśnie z Torino. Dla Glika mogła być to więc sentymentalna rywalizacja. Polak już na początku spotkania trafił do siatki "Byków", co rzecz jasna spotkało się z jego radością. Gol nie został jednak uznany. Gest obrońcy po umieszczeniu piłki w siatce nie przeszedł niezauważony. Kibice Torino w mediach społecznościowych w brutalny sposób zaatakowali piłkarza. Nie brakowało przekleństw, wyzwisk i twierdzenia, że Glik nie ma szacunku do byłego klubu.

Niemiec przedstawił SZOKUJĄCĄ teorię o Euro 2021. Chcą mieć je tylko dla siebie!

Spotkało się to z bardzo szybką reakcją reprezentanta Polski. Umieścił bowiem wymowny wpis, którego adresatami byli fani Torino. - Myślę przeciwnie, ze względu na to, że szanujesz swojego przeciwnika, musisz traktować go poważnie! Natomiast brak szacunku byłby wtedy, gdybym traktował "il Toro" tylko na 50 procent. Zawsze Was szanowałem i walczyłem dla klubu. Nic ani nikt nie wymaże moich wszystkich wspomnień, które nadal mam w sobie - czytamy na Instagramie.

Najnowsze