Krzysztof Piątek MASAKROWANY przez kibiców i media! Poszło o słowa w wywiadzie

2019-11-19 18:45 MD
Krzysztof Piątek, AC Milan
Autor: AP Krzysztof Piątek

Krzysztof Piątek zdecydowanie nie przeżywa teraz najprzyjemniejszych momentów w czasie swojego niespełna rocznego pobytu w Milanie. Drużyna zawodzi, a i samemu Polakowi daleko do dyspozycji, jaką prezentował tuż po przenosinach do Mediolanu. Teraz reprezentant Polski musi zmierzyć się z jeszcze jednym negatywnym aspektem - złością fanów spowodowaną słowami, jakie wypowiedział podczas zgrupowania kadry.

Fani Rossonerich mają prawo być w fatalnych nastrojach. Drużyna zajmuje bowiem dopiero 14. miejsce w tabeli Serie A i już teraz - w listopadzie - trudno jej myśleć o walce o awans do Ligi Mistrzów, co stanowi wielkie marzenie wszystkich związanych z klubem. A gdy zawodnicy spisują się fatalnie to nic dziwnego, że w zasadzie każda sytuacja może wywołać spore zamieszanie. Teraz na własnej skórze przekonał się o tym Krzysztof Piątek.

W niedzielę TVP Sport opublikowało wywiad, w którym polski napastnik powiedział m.in.: - Teraz kosztowałem 38 milionów euro i chcę zrobić wszystko, żeby przy następnej zmianie klubów było to 60-70 milionów. Trzeba mieć ambicję i będę do tego dążył.

Kibice we Włoszech, do których rozmowa dotarła przetłumaczona na ich język, popadli we wściekłość. Zaczęli zarzucać Polakowi, że myśli tylko o sobie, oraz że mimo fatalnej dyspozycji myśli o nierealnych obecnie sytuacjach, zamiast skupić się na poprawie w Milanie. Powszechne były głosy zrównujące Piątka z ziemią i żal, że latem zdecydowano się sprzedać wychowanka Patricka Cutrone. Jeden z fanów, którego głos poparło sporo osób, nazwał nawet reprezentanta biało-czerwonych "klaunem".

Piątka skrytykował także m.in. hiszpański dziennikarz ESPN, Andres Agulla. Znany żurnalista napisał: - On nadal nie rozumie czym jest Milan. Nie może myśleć o swoim następnym klubie, powinien marzyć o zostaniu głównym bohaterem, kiedy Milan powróci do chwały.

Specjalny tekst na ten temat zamieściła również "La Gazzetta dello Sport", pisząc wymownie: "Piątek pomiędzy ambicjami a realizmem. Chce kosztować 70 mln, a Milan myśli o wypożyczeniu".

Nie wiadomo, jakie przywitanie czeka Polaka na San Siro w sobotnim meczu z Napoli. Faktem jest jednak, że takimi słowami na pewno podpadł fanom, którzy już wcześniej mieli do niego pretensje o słabą skuteczność.

Najnowsze