Milik, Zieliński i reszta skończą przed SĄDEM?! Napoli grozi swoim piłkarzom!

2019-11-06 17:33 MD
Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik
Autor: AP Photo Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik

Obecna atmosfera w SSC Napoli jest daleka od ideału. Drużyna zawodzi na boisku i nie potrafi nawiązać do formy z poprzednich sezonów, która gwarantowała jej walkę z Juventusem o mistrzostwo Włoch, a dodatkowo do wszystkiego dochodzą także problemy pozaboiskowe. Zespół zbuntował się przeciw decyzji właściciela klubu, Aurelio De Laurentiisa, a ten w odpowiedzi straszy poważnymi konsekwencjami.

Neapolitańczycy w zasadzie od początku rozgrywek borykają się z problemem rozczarowujących wyników. Na ich koncie jest m.in. porażka 0:1 z Cagliari, a najgorzej wypadają w ostatnich dniach - kolejno zremisowali 1:1 ze SPAL i 2:2 z Atalantą oraz przegrali 1:2 z Romą w bardzo prestiżowych dla fanów "Derbach Słońca". Wobec takiego obrotu spraw, wściekły na sytuację drużyny De Laurentiis zarządził tygodniowe "karne" zgrupowanie w ośrodku treningowym, aby zespół mocniej popracował nad swoimi defektami.

Atmosfery nie poprawił wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z Salzburgiem. Od Napoli oczekiwano zwycięstwa w domowym starciu z Austriakami, co zapewniłoby Włochom miano pierwszej drużyny z wywalczonym biletem do 1/8 finału rozgrywek. Tak się jednak nie stało - neapolitańczycy zaledwie zremisowali 1:1 i nastroje wokół ekipy oraz w samych jej szeregach zgęstniały jeszcze bardziej. Co więcej, piłkarze Azzurrich podjęli decyzję, że nie zamierzają kontynuować zgrupowania i kazali przekazać De Laurentiisowi jego synowi, że wracają do swoich domów. Jak powiedzieli tak zrobili - w ośrodku stawił się tylko trener Carlo Ancelotti, którego zamieszanie po potyczce w Champions League pochłonęło na tyle mocno, że nawet nie stawił się na tradycyjnej konferencji prasowej.

Na odpowiedź klubu nie trzeba było długo czekać. W środowe popołudnie wydano komunikat, w którym poinformowano, że "wobec zachowania zawodników klub zamierza chronić swoje prawa ekonomiczne i wizerunkowe przed każdym kompetentnym organem". Włoskie media nie mają wątpliwości - brzmi to nawet jak zapowiedź ewentualnej batalii prawnej.

Bez wątpienia cała sytuacja stanowi poważną rysę na wizerunku Napoli. Póki co trudno wyrokować, jak całe nieporozumienie, w którego środku są także dwaj reprezentanci Polski - Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik, zostanie wyjaśnione. Niepewna jest także sytuacja trenera Ancelottiego. A już w sobotę wicemistrzowie Italii zagrają u siebie z Genoą i w tym starciu wymagane jest od nich bezwarunkowe zwycięstwo.

Najnowsze