SYMFONIA GWIZDÓW pod adresem Krzysztofa Piątka. To już koniec Polaka w AC Milan?

2020-01-29 8:54 MD
Krzysztof Piątek, AC Milan
Autor: East News Krzysztof Piątek

Równy rok temu, 29 stycznia 2019 roku, San Siro fetowało bramki Krzysztofa Piątka w pucharowym meczu z Napoli i zachwycało się polskim napastnikiem. Minęło 365 dni, a Polak znajduje się na wylocie z ekipy "Rossonerich" i nie poprawił swoich notowań występem z Torino. 24-latka schodzącego na ławkę rezerwowych pożegnała symfonia gwizdów.

Odkąd kontrakt z Milanem podpisał Zlatan Ibrahimović i zajął miejsce w podstawowej jedenastce, Piątek wystąpił w wyjściowym składzie tylko dwukrotnie. W obu przypadkach miało to miejsce w starciach Pucharu Włoch - ze SPAL i z Torino. Z tym, że w tym pierwszym przypadku Polak zdobył bramkę i zanotował asystę, a w potyczce z turyńczykami zaprezentował się z nieudanej strony. To nie był snajper, w którym zakochali się mediolańscy kibice.

Po pierwszej połowie na remis (1:1), po zmianie stron boiska gospodarze dążyli do przechylenia szali na swoją korzyść. Piątek pozostawał jednak niewidoczny i notował bezbarwny występ. W 65. minucie trener Stefano Pioli podjął więc decyzję o zmianie - byłego gracza Genoi zastąpił Zlatanem Ibrahimoviciem. Szwed również nie zanotował spotkania perfekcyjnego, ale w dogrywce wpisał się na listę strzleców i ustalił rezulat na 4:2 dla swojej ekipy.

Zimowe okno transferowe, które w najlepszych ligach zamyka się w piątkowy wieczór, prawdopodobnie przyniesie jeszcze mnóstwo emocji z Piątkiem w roli głównej. Dużo wskazuje na to, że mógł to być ostatni występ 24-latka w czerwono-czarnych barwach. Włoski "Sky" poinformował, że Milan otrzymał za napastnika ofertę z Herthy Berlin, ale odrzucił ją uznając za zbyt niską. Cały czas w grze pozostają kluby Premier League, w tym m.in. Tottenham. Rozmowy trwają.