Wojciech Szczęsny obronił karnego, ale Milan ośmieszył Juventus Turyn [WIDEO]

2021-05-09 22:26 Michał Skiba
Wojciech Szczęsny
Autor: East News Wojciech Szczęsny

Bramkarz reprezentacji Polski stanął na wysokości zadania w - wydawałoby się - najtrudniejszym momencie szlagieru 35. kolejki Serie A. Mecz Juventusu z Milanem miał dać odpowiedź, która drużyna jest bliżej miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów. Mediolańczycy prowadzili w Turynie 1:0 i mogli podwyższyć wynik. Z jedenastu metrów jednak nie zdołał pokonać Szczęsnego Franck Kessie. Golkiper „Starej Damy” wyczuł pomocnika Milanu i obronił rzut karny. Jak się później okazało - niewiele to dało. Byli już mistrzowie Włoch byli bezradni.

Można mieć duże zastrzeżenia do Polaka przy pierwszym golu dla Milanu. Po przerwie nastąpiła jednak pełna rehabilitacja. Szczęsnemu mógł wtedy dziękować Giorgio Chiellini, który bardzo nieodpowiedzialnie zachował się we własnym polu karnym. Włoski stoper nie zdążył zabrać ręki przy strzale jednego z piłkarzy gości. Co ciekawe, na uderzenie z jedenastu metrów nie zdecydował się wielki Zlatan Ibrahimović, a właśnie Kessie.

Kamil Glik wrócił do Serie A i… zaraz z niej spadnie? Koszmarne „deja vu” Benevento coraz bliżej

Juventus był niemrawy i bezradny w ofensywie. Przegrywał z Milanem od 45. minuty. Brahim Diaz zdobył bramkę dla Rossonerich w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Wypożyczony z Realu Madryt piłkarz popisał się strzałem w samo okienko bramki, wcześniej Szczęsny mógł przerwać całą akcję. To jednak on dał nadzieję kolegom z pola na odrobienie strat. To był już trzeci rzut karny obroniony przez polskiego bramkarza w meczu z Milanem. Wcześniej zatrzymał Gonzalo Higuaina i M’Baye Niang (wtedy był jeszcze bramkarzem AS Roma).

Marina Łuczenko-Szczęsna o relacjach z teściową [GALERIA]

Nicola Zalewski znowu zachwyca! Reprezentant Polski kolejny raz pomógł Romie

Milan nie wygrał w Turynie od 10 lat aż do niedzielnego wieczoru. Na 2:0, cudownym strzałem w okienko, podwyższył Ante Rebić. Chorwat „zabił mecz” w 78. minucie spotkania. Cztery minuty później gospodarzy dobił Fikayo Tomori. Zwycięstwo w stolicy Piemontu sprawia, że AC Milan jest na 3. miejscu w ligowej tabeli. Juventus jest dopiero piąty, a to oznacza grę tylko w Lidze Europy.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze