IO Tokio 2020: absurdalna decyzja! Uderza w naszych siatkarzy!

2021-07-22 16:42
Bartosz Kurek, Wilfredo Leon
Autor: Cyfra Sport Bartosz Kurek, Wilfredo Leon

W sobotę meczem z Iranem siatkarze reprezentacji Polski rozpoczną zmagania na igrzyskach w Tokio. Biało-Czerwoni są jednym z głównych faworytów do medalu, a w grupie zagrają jeszcze z Japonią, Wenezuelą, Włochami i Kanadą. W przededniu ceremonii otwarcia organizatorzy podjęli kilka ważnych decyzji, a niektóre z nich są bardzo zaskakujące.

Zdaniem bukmacherów TOTALbet Polska jest głównym faworytem do złota. Za plecami naszych siatkarzy plasują się Brazylijczycy, którzy wygrali z Biało-Czerwonymi w niedawnym finale Ligi Narodów. Nasi siatkarze nie ukrywają, że chcieliby się im zrewanżować właśnie w Tokio.

Tokio 2020: Kontuzja Justyny Święty-Ersetic. Mówi co teraz czuje

Do starcia tych drużyn najwcześniej będzie mogło dojść w ćwierćfinale. I właśnie dopiero od tej fazy turnieju grane będą przed meczami hymny narodowe. Powód? Organizatorzy chcą w ten sposób zaoszczędzić czas pomiędzy poszczególnymi spotkaniami. Te zaplanowane są na 2.00, 4.05, 7.20, 9.25, 12.40 oraz 14.45 polskiego czasu. Jak zatem widać w przypadku dłuższych potyczek, kolejne mogą rozpocząć się z poślizgiem.

To jednak nie jedyna zmiana. Jak informuje obecny w Tokio polski sędzia Wojciech Maroszek, organizatorzy zrezygnowali także z przerw technicznych. Jeśli zaś mowa o hymnach, to podczas zakończonej niedawno Ligi Narodów również pojawiły się one dopiero przed decydującymi meczami.

Wzruszające wyznanie gwiazdy polskiej kadry na Tokio 2020. Chce zdobyć złoto dla zmarłej mamy

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE