Szokujące wyznanie Justyny Święty-Ersetic! Jedna decyzja mogła wszystko zmienić

2021-08-01 19:50
Justyna Święty-Ersetic
Autor: Cyfra Sport Justyna Święty-Ersetic

Justyna Święty-Ersetic wraz ze swoimi kolegami i koleżankami ze sztafety mieszanej przeszła do historii i znalazł się na ustach kibiców w całej Polsce po tym, jak zdobyła złoty medal podczas igrzysk w Tokio. Jedna decyzja mistrzyni olimpijskiej jeszcze nie tak dawno temu mogła jednak sprawić, że historia potoczyłaby się zupełnie inaczej.

Kibicom reprezentacji Polski długo przeszło czekać na pierwszy złoty medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio, jednak polska sztafeta mieszana 4x400 metrów w końcu dała fanom masę powodów do radości i stanęła na najwyższym stopniu podium. Jedną z zawodniczek, która może pochwalić złotym medalem w Tokio, Justyna Święty-Ersetic w ostatnich miesiącach zmagała się jednak z wieloma problemami zdrowotnymi. - Było niezwykle ciężko. Przez całą karierę poważne kontuzje mnie omijały, a od zimy co chwila coś mi się przydarzało. Najpierw uraz mięśnia, potem koronawirus. Gdy wróciłam do treningów i noga zaczęła znów się kręcić i uwierzyłam nawet w pobicie rekordu życiowego, po raz kolejny zostałam sprowadzona na ziemię - wyznała Justyna Święty-Ersetic w rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty". 

NIE PRZGAP: Koniec marzeń Święty-Ersetic. Mistrzyni podjęła trudna decyzję

Zobaczcie naszych medalistów odbierających swoje złote krążki

Justyna Święty-Ersetic chciała się poddać

Kolejne urazy sprawiały, że mistrzyni olimpijska zmagała się z wieloma myślami dotyczącymi swojej kariery. Jak się okazuje, Justyna Święty-Ersetic była bliska podjęcia bardzo ważnej decyzji, która z pewnością wszystko by zmieniła. - Nie ukrywam, że w pewnym momencie chciałam się poddać. Myślałam sobie: ile razy muszę zaczynać od zera? Jednak dzięki wsparciu najbliższych, którzy przypominali mi MŚ w Londynie, uwierzyłam, że nie wszystko stracone - dodała złota medalistka z Tokio. 

Czytaj także: Mąż Justyny Święty-Ersetic wyjawił tajemnicę pary! Do tej pory nie wie, jak to się stało. Historia jak z telenoweli

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze