Tak Kajetan Duszyński zaskoczył swoją dziewczynę Andżelikę po finale. Była w szoku

2021-08-01 7:33
Tak Kajetan Duszyński zaskoczył swoją dziewczynę Andżelikę po finale. Była w szoku
Autor: Paweł Skraba Tak Kajetan Duszyński zaskoczył swoją dziewczynę Andżelikę po finale. Była w szoku

Kajetan Duszyński i pozostali członkowie polskiej sztafety mieszanej 4x400 m odebrali już złote medale, które wywalczyli w pasjonującym finale. Nasz rewelacyjny sprinter, który wyprowadził nasz team na pierwsze miejsce na ostatniej zmianie, zdradził, jak wyglądała pierwsza noc po tym triumfie. Opowiedział też, jak wyglądała jego rozmową z ukochaną dziewczyną Andżeliką. Poniżej szczegóły.

Kajetan Duszyński na ostatniej zmianie finału sztafet mieszanych 4x400 m pobiegł wspaniale, wyprowadzając polski team na pierwsze miejsce. Potem w specjalnym nagraniu opowiedział nam, jak wyglądała pierwsza noc po tym spektakularnym triumfie w Tokio. - Chciałem wam powiedzieć, jak to jest obudzić się mistrzem olimpijskim, ale... nie wiem, bo nie przespałem w nocy ani jednej minuty. Te emocje są tak silne. Coś niesamowitego, nie umiem nadal tego opisać - dzieli się wrażeniami Kajetan Duszyński. - Przez całą noc odpisywałem na gratulacje. Nawet pani prezydent Łodzi do mnie napisała. Jesteście wspaniali, czuję wasze wsparcie - dodaje nasz sprinter.

ZOBACZ: Wykształcenie Kajetana Duszyńskiego zwala z nóg! Wielu może mu zazdrościć

Kajetan Duszyński po finale zadedykował sukces m.in. swojej dziewczynie Andżelice. A nam opowiedział o telefonie do ukochanej. - Pierwszy telefon po finale wykonałem do mojej dziewczyny Andżeliki. I nie komentowała tego zbyt obficie. Zazwyczaj ma tendencję do mówienia dużo, ale teraz nie powiedziała zbyt wiele, ale to jest chyba najpiękniejsze, że tak ją to zszokowało - śmieje się Kajetan Duszyński.

Kajetan Duszyński: Nie spałem ani minuty, dziękuję Wam!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze