Jagiellonia krok od utrzymania. Legia dwa razy się podniosła. Pechowy Michał Pazdan [WIDEO]

2022-05-13 22:16
Jesus Imaz
Autor: Biuro prasowe Jagiellonii Białystok

Jagiellonia prowadziła dwa razy, ale nie zdołała tego utrzymać. Legia podniosła się i w efekcie zremisowała 2:2 w meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Warszawskiej drużynie z pomocą przyszedł obrońca gospodarzy Michał Pazdan, który w końcówce strzelił samobójczego gola. Jagiellonia wciąż nie jest pewna utrzymania. Teraz musi czekać na to, co wydarzy się w spotkaniach konkurentów. Do uratowania ligowego bytu wystarczy jej porażka Śląska lub potknięcie się Termaliki.

W tym roku Jagiellonia nie zachwyca. Odniosła tylko dwie wygrane, ale ostatnio notowała serię pięciu meczów bez zwycięstwa. Już na początku spotkania urazu nabawił się Marc Gual, który udanie wprowadził się do zespołu i strzelił w tej rundzie trzy gole. Ale to nie był koniec zmartwień trenera Piotra Nowaka, bo jeszcze przed przerwą boisko musiał opuścić drugi z zimowych nabytków Diego Carioca. Wcześniej Brazylijczyk próbował zaskoczyć bramkarza Legii, ale ten wyłapał jego uderzenie. Z dobrej strony pokazali się zmiennicy. Po akcji Jesusa Imaza w niezłej sytuacji znalazł się Tomas Prikryl. Pod koniec pierwszej połowy wyśmienitą okazję miał wspomniany Jesus Imaz. Jednak zabrakło precyzji, bo po jego uderzeniu głową piłka poszybowała nad bramką stołecznej drużyny. Legia najgroźniejszą sytuację miała po błędzie Israela Puerto. Jednak Paweł Wszołek nie wykorzystał tej okazji. Jego strzał wybronił Zlatan Aleomerović. Trener Aleksandar Vuković nie mógł wystawić w tym spotkaniu dwóch kluczowych obrońców. Z powodu urazów wypadli: Mattias Johansson i Artur Jędrzejczyk. - Prowadzimy grę, ale Jagiellonia zagroziła nam z kontry - powiedział Mateusz Hołownia w Canal+. - Musimy na to uważać, grać dokładnie piłką, bo zdarzyły się nam głupie straty. Musimy przyspieszyć, bo brakuje bramkowych sytuacji - analizował obrońca Legii w przerwie spotkania.

Jerzy Brzęczek przed grą o życie w ekstraklasie. To będzie kluczowe dla Wisły Kraków na finiszu ligi

Na początku drugiej połowy po strzale Bartłmieja Wdowika świetnie spisał się Cezary Miszta. Jednak po chwili bramkarz warszawskiej drużyny musiał wyciągać piłkę z siatki. Po rzucie rożnym z bliska pokonał go Israel Puerto. To trzeci gol Hiszpana w tym sezonie. Legia odpowiedziała pięknym uderzeniem Tomasa Pekharta, który po tym trafieniu wykonał kołyskę. Przed kilkoma dniami po raz drugi został ojcem. Czeski napastnik zdobył w tej edycji osiem bramek. Jednak warszawski zespół tylko przez moment cieszył się wyrównania. Jesus Imaz wpadł na pole karne, gdzie został sfaulowany przez Josue. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał poszkodowany. Bramkarz Legii nie wyczuł zamiarów gwiazdy Jagiellonii. Później dobrze spisał się przy strzale z rzutu wolnego, który wykonywał Martin Pospisil. Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia w końcówce po raz drugi odrobili straty. Pomógł im w tym obrońca gospodarzy Michał Pazdan, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki.

Gwiazda Rakowa może liczyć na piękne wsparcie. Zjawiskowa partnerka dodaje mu skrzydeł

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 2:2 (0:0)

 Bramki:

1:0 Israel Puerto 48. min, 1:1 Tomas Pekhart 70. min, 2:1 Jesus Imaz 76. min (karny), 2:2 Michał Pazdan 85. min (samobójcza)

Żółte kartki:

Bogdan Tiru (Jagiellonia Białystok) - Mateusz Hołownia, Jurgen Celhaka, Josue, Igor Charatin (Legia Warszawa)

Sędziował: Szymon Marciniak. Widzów: 15 383

Piotr Stokowiec mówi o krwi i łzach. Zagłębie zatrzyma rozpędzony Raków?

Jagiellonia: Zlatan Alomerović - Bogdan Țiru, Israel Puerto, Michał Pazdan, Bojan Nastić - Bartłomiej Wdowik, Karol Struski (78. Fedor Cernych), Taras Romanczuk, Miłosz Matysik (46. Martin Pospíšil), Diego Carioca (32. Tomas Prikryl) - Marc Gual (7. Jesus Imaz; 78. Andrzej Trubeha)

Legia: Cezary Miszta - Lindsay Rose, Ihor Charatin, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia (53. Rafael Lopes) - Paweł Wszołek, Bartosz Slisz, Jurgen Celhaka (67. Ernest Muci), Josue, Maciej Rosołek (67. Benjamin Verbić) - Tomas Pekhart

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze