Vladan Kovacević ma dużo jakości i doświadczenia
Bośniak trafił do Legii ze Sportingu Lizbona. Został wypożyczony tylko na rundę wiosenną. Miał być podporą, a mocno rozczarowywał. Dlatego w rewanżowym meczu z Molde w jego miejsce do bramki wskoczył Kacper Tobiasz, który spisał się poprawnie. Zachował czyste konto i pomógł w wywalczeniu awansu do ćwierćfinału. - Wiem, że jest to trudny moment dla Vladana - tłumaczył wtedy trener Feio podczas konferencji prasowej. - Tak samo miesiąc to był trudny moment dla Tobiasza. Myślę, że cała drużyna i sztab wspierały go. Tobi reagował fenomenalną pracą. Chciał wrócić do swojego poziomu. Teraz to samo musimy robić z Vladanem, czyli praca, praca, praca i wspieranie. Vladan jest bramkarzem, który ma tyle jakości i doświadczenia, że na pewno się z tego wygrzebie - dodał szkoleniowiec warszawskiego klubu.
Goncalo Feio zareagował na słowa Pawła Wszołka. Trener Legii o odpowiedzialności i realizacji marzeń
Vladan Kovacević wybił palec podczas treningu
Tobiasz wybiegł także w wyjściowym składzie w meczu z Rakowem. Tymczasem Kovacević nie znalazł się w kadrze na to spotkanie. Spotkanie obserwował z trybun. Szkoleniowiec wyjawił, co było powodem absencji Bośniaka. Okazało się, że podczas piątkowych zajęć bramkarz wybił sobie palce. - Na początku myśleliśmy, że to nic groźnego. Jednak później sytuacja trochę pogorszyła się. Vladan chciał przyjechać z drużyną - zapewniał trener Feio w Canal+ Sport.
Artur Jędrzejczyk wciąż to ma i trzyma poziom. Padły słowa o taśmie produkcyjnej i stanie gotowości
- Vladan Kovacević wybił palec podczas treningu. Na początku myśleliśmy, że to nic groźnego. Jednak później sytuacja trochę pogorszyła się. Vladan chciał przyjechać z drużyną - zapewniał trener Goncalo Feio w Canal+ Sport.