Guardiola uniknie kary za zachowanie w meczu z Liverpoolem

2019-11-11 18:11 MF, CH
Guardiola oszalał ze złości
Autor: AP Guardiola oszalał ze złości

Angielski Związek Piłki Nożnej nie ukarze trenera Manchesteru City Pepa Guardioli za jego zachowanie w meczu z Liverpoolem (1:3). Hiszpański szkoleniowiec miał wiele uwag dotyczących pracy sędziów tego spotkania.

W meczu na szczycie ligi angielskiej Liverpool pokonał Manchester City 3:1 i umocnił się na prowadzeniu Premier League. Jeszcze w trakcie meczu Guardiola krytykował pracę sędziów.

Zaczęło się od zagrania ręką gracza Liverpoolu Trenta Alexandra-Arnolda. Piłkarze Manchesteru City domagali się podyktowania rzutu karnego, ale sędzia gry nie przerwał, a kilkanaście sekund później "The Reds" prowadzili 1:0 po potężnym uderzeniu Fabinho. Guardiola już wtedy wpadł w szał, a potem było coraz gorzej. - To już drugi raz! Drugi raz! - wydzierał się w amoku na sędziego technicznego, gdy po kolejnym zagraniu ręką w polu karnym gracza Liverpoolu znów nie podyktowano "jedenastki". A kontrowersji było więcej, jak choćby gol na 2:0 Salaha (mógł być minimalny spalony).

Po końcowym gwizdku Guardiola podbiegł do głównego arbitra i mocno ściskając jego dłoń, sarkastycznie wykrzykiwał: - Dziękuję panu bardzo, z całego serca!

Potem pytany przez dziennikarzy, nie chciał komentować pracy sędziów. - Nie pytajcie mnie! Zapytajcie sędziów! Może wam odpowiedzą dlaczego jednego dnia jest ręka, a drugiego ręki nie ma. Zapukajcie do ich drzwi, zadzwońcie, może się dowiecie - uciął zdenerwowany.

"Nie podejmiemy żadnych działań w związku z sarkastycznymi komentarzami Pepa Guardioli wobec sędziego Michaela Olivera i jego asystentów" - czytamy w oświadczeniu związku.