Cristiano Ronaldo to jeden z najbogatszych sportowców na świecie. Portugalczyk zarabia krocie nie tylko za boiskowe występy w barwach Juventusu Turyn, lecz także kontrakty reklamowe z największymi firmami globu. Nie może więc dziwić jego zamiłowanie do luksusu. CR7 ma teraz trochę wolnego czasu, ponieważ nie zagra z Polską w meczu swojej reprezentacji. Krótką przerwę postanowił poświęcić na wypad do Londynu z rodziną. Podczas jednego z wieczorów w stolicy Anglii zabrał ukochaną Georginę Rodriguez na balet.
Media nie skupiły się jednak na sztuce, jaką zakochani podziwiali z bliska. Więcej uwagi poświęcono wizycie w hotelu Bulgari w Knightsbridge. Znany jest on z astronomicznych cen, a Portugalczyk nie zamierzał oszczędzać. Chciał spędzić wspaniały wieczór w wyjątkowym towarzystwie. Po piętnastu minutach Cristiano i Georgina opuścili hotel, zostawiając w nim pokaźną sumę.
Na co więc Cristiano Ronaldo wydał pieniądze, jeśli nie spał w hotelowym łóżku? Okazuje się, że na... wino! Chciał ze swoją miłością skosztować Richebourg Grand Cru, którego koszt ocenia się na 20 tysięcy euro za butelkę. Spróbowali także Pomerol Petrusa. Choć ten trunek jest tańszy, to pozostaje poza zasięgiem przeciętnego człowieka. Wycenia się go na 10 tysięcy euro. Łącznie Cristiano Ronaldo w ekskluzywnym miejscu na alkohol wydał w przeliczeniu ponad... 128 tysięcy złotych!