Oszukali Polkę walczącą o medal Tokio 2020?! Trener był wściekły

2021-07-27 9:33
Agata Ozdoba-Błach, Maria Centracchio
Autor: AP Maria Centracchio w walce z Agatą Ozdobą-Błach

Jak na razie Polacy muszą spotykać się z wielkim rozczarowaniem, jeśli chodzi o dokonania szans medalowych na igrzyskach w Tokio. We wtorek pod tym względem nie było lepiej, bo z rywalizacją pożegnali się choćby koszykarze 3x3. Szanse na podium ma jednak jeszcze Agata Ozdoba-Błach, która o trzecie miejsce powalczy w repasażach. Po jej walce ćwierćfinałowej nie brakowało kontrowersji.

W sportach walki było kilka nadziei na medal, ale te z każdym dniem mocno się wykruszały. W poniedziałek prawdziwe rozczarowanie przeżyła Julia Kowalczyk w judo, która była bardzo blisko walki o brązowy medal, ale przegrała z Gruzinką w repasażach. We wtorek natomiast podobną drogę pokonuje jej koleżanka po fachu, Agata Ozdoba-Błach.

Kraj mniejszy niż Radom ma złoto w Tokio! Polska wciąż czeka

Dobry początek i kontrowersje w ćwierćfinale

Dla 33-letniej zawodniczki to pierwsze igrzyska olimpijskie w karierze. I od początku prezentowała się dobrze. Najpierw pokonała Ekwadorkę Estefanię Garcię, a następnie sprawiła ogromną sensację. Reprezentantka Polski wyeliminowała Japonkę Miku Tashiro. Już wtedy było pewne, że jej szanse na medal mocno urosły, gdyż ewentualna porażka w ćwierćfinale oznaczała co najmniej repasaże.

Ale historia! Iga Świątek znowu zagra z Badosą. Będzie rewanż. Tokio 2020

Ale Ozdoba-Błach nie była na straconej pozycji. Walczyła z Marią Centracchio z Włoch. Rywalizacja była bardzo wyrównana. Ta nie rozstrzygnęła się w czterech minutach i potrzebna była "dogrywka", a więc starcie o złoty punkt. Wszystko rozstrzygnęło się jednak przez kary shido. I niestety jako pierwsza trzy takie kary otrzymała Polka.

Joanna Fiodorow aklimatyzuje się w górach, żeby nie mieć problemów z upałami w Tokio

Trener wściekły na sędziów. Wielka kontrowersja?

A to wiązało się z zakończeniem pojedynku i porażką Polki. Ale z werdyktem sędziego nie mógł się pogodzić choćby szkoleniowiec reprezentantki Polski. Bo arbiter podjął nieco kontrowersyjną decyzję. Karę shido przyznaje się choćby za bierność zawodniczki w ataku. A i Włoszka nie atakowała jakoś zaciekle i protesty dotyczyły tego, że to ona powinna zostać ukarana, co wiązałoby się ze zwycięstwem Polki awansem do półfinału.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze