Wioślarstwo Tokio 2020: Pierwsza szansa medalowa zmarnowana przez Polaków!

2021-07-28 2:59
Wioślarstwo, wiosła, Tokio 2020, dwójka podwójna, Biskup, Ziętarski
Autor: PZTW Wioślarska dwójka podwójna panów

Polskie szanse medalowe w Tokio powoli się wykruszają! Biało-czerwoni jak na razie zawodzą podczas igrzysk olimpijskich. Faworyci pojawili się na arenach Tokio 2020 w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego. Wioślarstwo podczas IO Tokio 2020 było nadzieją dla fanów śledzących imprezę nad Wisłą. Niestety, Mateusz Biskup i Mirosław Ziętarski dopłynęli na szóstym miejscu!

Duże oczekiwania pokładano w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020! Polacy liczyli nawet na ponad dwadzieścia medali. Szans nie brakowało, ale pierwsze dni nie upływały pod kątem samych sukcesów. Na arenach w stolicy Japonii na początku nie było jednak wielu faworytów do medalu. Aż do nocy z poniedziałku na wtorek (27/28.07)! W tym momencie na wioślarskiej arenie zmagań pojawiły się cztery duże szanse medalowe. Niestety, pierwsza z nich została zmarnowana. Biało-czerwoni dopłynęli na szóstym miejscu. Historia napisała się bez Polaków. To był najszybszy wyścig w historii Igrzysk Olimpijskich!

Tokio 2020 starty Polaków 28.07.2021. Godziny i szanse medalowe

Tokio 2020: Szóste miejsce w wioślarstwie. Para Biskup-Ziętarski bez medalu

Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski zajęli szóste miejsce w olimpijskim finale wioślarskich dwójek podwójnych. Triumfowali Francuzi przed Holendrami i Chińczykami. Biało-czerwoni od początku wyścigu płynęli na piątej pozycji, a na finiszu zostali wyprzedzeni przez osadę Szwajcarii. Polacy na mecie zanotowali czas 6.09,17 i stracili do Francuzów 8,84 sekundy. Tak szybko na Igrzyskach Olimpijskich jak podczas Tokio 2020 nie płynął nikt! Wynik Chińczyków był najlepszy w historii. Szkoda, że Polakom zabrakło sił, by równać do przeciwników.

Trener Igi Świątek: Facet musi przełamać strach i grzać w kobietę, bo tu nie ma litości!

Tokio 2020: Czwórka bez sternika kobiet nie dała rady!

Szalony wyścig czwórki bez sterniczki kobiet (Monika Chabel, Joanna Dittmann, Olga Michałkiewicz, Maria Wierzbowska) także zapisał się w annałach olimpijskich startów. Australijki i Holenderki do ostatniej chwili biły się o złoto, ale ostatecznie to pierwsze z nich sięgnęły po medal znów ustanawiając rekord igrzysk. Co ważne, niewiele zabrakło do rekordu świata. Polki? Znów daleko... Niestety, Biało-czerwonym do medalu także zabrakło bardzo dużo!

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze