Legenda Wisły nie mogła opanować emocji! Utonął we łzach, tak przeżywał spadek ukochanego klubu

2022-05-15 22:08
Kazimierz Kmiecik
Autor: Canal+/ZRZUT EKRANU

W niedzielne popołudnie po spotkaniu z Radomiakiem Radom, Wisła Kraków po 26 latach nieprzerwanej gry w ekstraklasie spadła do I ligi. "Biała Gwiazda" musiała wygrać dwa ostatnie mecze, aby mieć szansę na uniknięcie spadku, podopieczni Jerzego Brzęczka stracili nadzieję już po potyczce w Radomiu. Po ostatnim gwizdku, kamery uchwyciły zachowanie Kazimierza Kmiecika - legendy krakowskiego klubu, który bardzo przeżył to co się stało na boisku.

Wisła Kraków przed meczem z Radomiakiem Radom byli w ciężkiej sytuacji. Piłkarze "Białej Gwiazdy" byli świadomi tego, że muszą wygrać dwa ostatnie spotkania w sezonie, aby mieć szansę na utrzymanie się w ekstraklasie. Podopieczni Jerzego Brzęczka do 50 minuty meczu prowadzili 2:0, jednak ostatecznie przegrali z zawodnikami Radomia i oficjalnie dołączyli do grona spadkowiczów.

Upadek legendarnego klubu! Spadek Wisły Kraków stał się faktem

Po końcowym gwizdku, wszyscy byli skupieni na jednej osobie - Kazimierzu Kmieciku. Legenda krakowskiego klubu jako ostatnia opuszczała stadion w Radomiu. Na jego twarzy pojawiły się łzy. Do najlepszego strzelca w historii Wisły podeszła Karolina Biedrzycka-Kawula - rzeczniczka klubu próbując pocieszyć załamanego Kmiecika. Były piłkarz, jako jeden z nielicznych pracował w Wiśle Kraków, gdy ta po raz ostatni spadała z ekstraklasy. Kiedy po dwóch latach "Biała Gwiazda" wracała to najwyższej klasy rozgrywkowej, wówczas Kmiecik był asystentem Lucjana Franczaka i Henryka Apostela w sezonie 1995/96.

Oliver Kahn stanowczo na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego! Szef Bayernu nie pozostawił złudzeń

Sonda
Czy Wisła Kraków wróci po następnym sezonie do ekstraklasy?
Jan Tomaszewski o reprezentacji i Ekstraklasie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze